Szefa niemieckiego producenta dronów chciano otruć – Bild
Szefa niemieckiej firmy zbrojeniowej Donaustahl, Stefana Thumanna, dostarczającej Ukrainie drony bojowe, prawdopodobnie planowano zabić przy użyciu środka nowiczok.
„Posiadane przez nas informacje jednoznacznie wskazują, że miało się to stać z użyciem „Nowiczoka”. Nikt inny tak nie postępuje. Można się domyślić, kto za tym stał, choć udowodnienie tego jest rzeczywiście niemożliwe” — oświadczył deputowany do Bundestagu z CDU Bastian Ernst w filmie dokumentalnym RTL.
Według ustaleń dziennikarzy przedsiębiorca był śledzony przez agentów, którzy mieli przygotować jego zabójstwo. Niemieckie służby ratunkowe i ścigania poinformowały Thumanna o konkretnym zagrożeniu niedługo przed Bożym Narodzeniem 2025 roku. Od tamtej pory 39-letni przedsiębiorca przebywa pod stałą ochroną i regularnie zmienia miejsce zamieszkania.
W wywiadzie dla RTL i Stern Thumann oświadczył, że „stał się jednym z największych zagrożeń dla reżimu Putina w Europie”.
Dodał, że sporządził już testament, wypełnił dokumenty dotyczące dawstwa narządów oraz rozporządzenia na wypadek ciężkiej choroby.
Według słów Thumanna wojna Rosji przeciwko Ukrainie przekształciła się dla niego w „całkowicie osobistą wojnę”, a to, co się dzieje, postrzega jako „pojedynek o własne życie” z rosyjskim wywiadem wojskowym.
Wcześniej niemiecki dziennik Die Zeit informował, że służby specjalne FR planowały zamach na dyrektora generalnego niemieckiego producenta bezzałogowców Donaustahl Stefana Thumanna. Wiosną tego roku niemiecka policja aresztowała w Hiszpanii oraz w Nadrenii Północnej-Westfalii dwoje podejrzanych — Ukraińca Serhija N. oraz Rumunkę Ałłę S.
O sprawie informuje Bild.
Niemcy po raz pierwszy przeprowadziły naloty na podstawie nowej ustawy przeciwko przemytowi migrantów.
Niemcy zmieniły zasady ochrony dla ukraińskich mężczyzn.
Czytaj nas na Telegram i Sends