Iran i Arabia Saudyjska omówiły rosnące zagrożenie w regionie
W Jemenie trwają walki między Huti a siłami międzynarodowo uznawanego rządu, podczas gdy szefowie MSZ Iranu i Arabii Saudyjskiej omówili telefonicznie eskalację napięć i rosnące zagrożenie w regionie. Abbas Aragczi i Faisal bin Farhan przeprowadzili rozmowę wieczorem 10 września, jak informuje Channel NewsAsia, powołując się na irańskie MSZ.
Wysiłki dyplomatyczne
Według irańskiego resortu strony podkreśliły potrzebę kontynuowania współpracy i wysiłków dyplomatycznych, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się napięć i przywrócić stabilność.
Irańskie MSZ w komunikacie o rozmowie nie wspomniało wprost o Jemenie. Jednocześnie w odrębnym oświadczeniu dotyczącym działań zbrojnych w kraju resort stwierdził, że kryzysu jemeńskiego nie da się rozwiązać poprzez interwencję wojskową.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Walki w Jemenie
Teheran zapewnia wojskowe i finansowe wsparcie jemeńskim Huti, którzy od dawna kontrolują znaczną część północy kraju. 10 września Huti zajęli strategiczne miasto portowe Mocha na wybrzeżu Morza Czerwonego.
Arabia Saudyjska wspiera międzynarodowo uznawany rząd Jemenu. Według Huti Rijad przeprowadza naloty na ich pozycje od początku ofensywy. 9 września koalicja pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej, walcząca przeciwko Huti, oświadczyła, że ugrupowanie wystrzeliło rakiety balistyczne i użyło dronów przeciwko kilku miastom na południu Arabii Saudyjskiej.
Huti od lat utrzymują stolicę Jemenu, Sanę, oraz duży port w Al-Hudajdzie. W ostatnich dniach rozpoczęli ofensywę w kierunku cieśniny Bab al-Mandab — strategicznego przejścia do Morza Czerwonego, które łączy Azję i Europę przez Kanał Sueski.
Czytaj nas na Telegram i Sends