Yulle Madise jest gotowa rozważyć kandydowanie na stanowisko prezydenta Estonii
Kanclerz sprawiedliwości Estonii, Yulle Madise, oświadczyła, że nie zgłasza swojej kandydatury na urząd prezydenta, ale poważnie rozważy taką możliwość, jeśli w Riigikogu znajdzie się wystarczająca liczba głosów poparcia. Informuje o tym ERR News.
Prezydenta Estonii wybiera parlament – Riigikogu – a nie obywatele w wyborach bezpośrednich. Aby zwyciężyć, kandydat musi uzyskać co najmniej 68 głosów w parlamencie, który składa się ze 101 posłów. Posłowie muszą również oficjalnie zgłaszać kandydatów.
Madise pełni obecnie drugą siedmioletnią kadencję na stanowisku kanclerza sprawiedliwości. Partie koalicyjne Reform i Eesti 200 rozważały jej kandydaturę, jednak łącznie nie dysponują wystarczającą liczbą głosów, aby przekroczyć wymagany próg.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
W odpowiedzi na zapytanie w czwartek Madise zaznaczyła, że nie szuka nowej pracy ani stanowiska i ma nadzieję, że do końca swojej kadencji będzie mogła w pełni poświęcić się pracy na stanowisku sekretarza stanu ds. sprawiedliwości. Jak powiedziała, członkowie Riigikogu nie zwracali się do niej o zgodę na zgłoszenie jej kandydatury.
Podkreśliła, że jako szefowa niezależnej instytucji konstytucyjnej nie może samodzielnie zgłaszać swojej kandydatury, składać obietnic, zawierać porozumień ani wydawać oświadczeń o charakterze partyjno-politycznym. Jednocześnie Madise oświadczyła, że poważnie rozważy propozycję kandydowania, jeśli znaczna większość posłów z koalicji, opozycji oraz różnych obozów ideologicznych uzna ją za odpowiednią kandydatkę na stanowisko głowy państwa.
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Estonii zaplanowana jest na 2 września.
Czytaj nas na Telegram i Sends