$ 44.64 € 51.51 zł 11.87
+19° Kijów +19° Warszawa +23° Waszyngton

Izraelscy politycy skrytykowali twórców filmu NAZA o wojnie w Gazie

UA.NEWS 14 września 2026 11:37
Izraelscy politycy skrytykowali twórców filmu NAZA o wojnie w Gazie

W Izraelu politycy i działacze społeczni skrytykowali izraelskich reżyserów Juwala Abrahama i Rachel Szor, których dokument NAZA o wojnie w Gazie zdobył Specjalną Nagrodę Jury na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Jak informuje „The Jerusalem Post”, dyskusja nasiliła się po tym, jak Siły Obronne Izraela odrzuciły kluczowe twierdzenia filmu.

Minister kultury i sportu Miki Zohar oświadczył, że będzie dążył do pozbawienia Abrahama i Szor izraelskiego obywatelstwa, nazywając ich działania „aktem zdrady stanu”. Film, po raz pierwszy pokazany na Festiwalu Filmowym w Wenecji, opiera się na wywiadach z 24 Izraelczykami przedstawianymi jako wojskowi i pracownicy wywiadu, którzy uczestniczyli w wojnie Izraela z Hamasem.

Stanowisko izraelskiej armii

Twórcy NAZA twierdzą, że izraelska praktyka wyboru celów doprowadziła do systematycznych masowych ofiar wśród ludności cywilnej Gazy. Siły Obronne Izraela odrzuciły te oskarżenia, oświadczając, że film opiera się na anonimowych świadectwach, których tożsamości, służby wojskowej, stanowisk i udziału w opisywanych wydarzeniach nie można niezależnie zweryfikować. Wojsko zakwestionowało również twierdzenia młodszych rangą żołnierzy dotyczące strategicznych decyzji, które, według oceny armii, nie leżały w zakresie ich kompetencji.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Reakcja polityków

Była posłanka do Knesetu z Likudu Tally Gotliv nazwała film fikcją i skrytykowała ministra obrony Israela Katza oraz szefa Sztabu Generalnego Ejala Zamira za, jej zdaniem, niewystarczająco stanowczą reakcję. Lider partii Nasz Dom Izrael Awigdor Lieberman oskarżył reżyserów o prowadzenie kampanii oszczerstw przeciwko Izraelowi i Siłom Obronnym Izraela.

Były szef Sztabu Generalnego Izraela Gadi Eisenkot nazwał przedstawienie wojny w filmie wypaczonym i jednostronnym. Arabsko-izraelski aktywista Yoseph Haddad również potępił reżyserów, oświadczając, że ich międzynarodowa nagroda nie jest powodem do izraelskiej dumy.

Jednocześnie Naama Lazimi, posłanka z partii Demokraci, skrytykowała nie film, lecz propozycję Zohara, by pozbawić jego twórców obywatelstwa. Nazwała taką inicjatywę szaleństwem i wysunęła szereg oskarżeń pod adresem obecnego rządu Izraela.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację