Artysta James Delaney ożywił park The Wilds w Johannesburgu
W Johannesburgu w Republice Południowej Afryki artysta i rzeźbiarz James Delaney wraz z wolontariuszami ożywił 16-hektarowy park The Wilds, który przez dwie dekady miejscowi mieszkańcy uważali za niebezpieczne miejsce ze względu na jego związek z serią brutalnych przestępstw. Obecnie przestrzeń tę nazywa się najwyżej ocenianą otwartą przestrzenią publiczną w mieście, informuje Daily Maverick.
Park między Houghton a Killarney
The Wilds znajduje się między dzielnicami Houghton i Killarney. Park otwarto dla odwiedzających w 1938 roku, a w 1981 roku ogłoszono go pomnikiem narodowym. Później, z powodu niskiej frekwencji i niewłaściwego utrzymania, teren zarządzany przez władze miejskie popadł w zaniedbanie: ścieżki zarosły, a ławki, fontanny i alejki zostały uszkodzone.
Delaney około 15 lat temu zamieszkał w mieszkaniu w Killarney z widokiem na park. Przyjaciele radzili mu, by nie odwiedzał The Wilds, jednak artysta postanowił zbadać ten teren. W 2017 roku zaczął oczyszczać ścieżki, przycinać roślinność i odnawiać park. Później do tych prac dołączyły tysiące wolontariuszy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Rzeźby jako punkty orientacyjne
Aby przywrócić odwiedzających, Delaney stworzył w parku kolorowe rzeźby zwierząt, a inni artyści zainstalowali mozaiki. Obecnie w The Wilds znajduje się ponad 100 rzeźb i 80 mozaik. Według artysty dzieła sztuki nie tylko dodały tej przestrzeni koloru, lecz także stały się punktami orientacyjnymi dla ludzi na krętych parkowych ścieżkach.
Park co roku odwiedzają tysiące osób, w tym kobiety, dzieci, grupy religijne i miłośnicy przyrody. Delaney powiedział również, że widział tam dzięcioły złotoogonowe i zimorodki olbrzymie — gatunki ptaków, których zazwyczaj nie spotyka się w gęstej zabudowie miejskiej. Rzeźby artysty w The Wilds otrzymały wyróżnienia od Business Arts South Africa oraz Południowoafrykańskiego Instytutu Architektów.
Czytaj nas na Telegram i Sends