Chiny pracują nad integracją powietrznych, lądowych i morskich systemów bezzałogowych
Chiny pracują nad integracją platform bezzałogowych w powietrzu, na lądzie i na morzu. Długoterminowym celem jest stworzenie sieci bojowej zdolnej do koordynowania różnych systemów w kilku środowiskach, poinformował South China Morning Post, powołując się na Instytut Inteligentnych Technologii Chińskiej Korporacji Technologii Elektronicznych (CETC).
Od jednorodnych rojów do różnych platform
W instytucie wyjaśniono, że technologia roju dronów to nie tylko jednoczesny lot wielu aparatów. Opisuje się ją jako rozproszony inteligentny system, w którym bezzałogowce wymieniają dane, koordynują działania, podejmują lokalne decyzje i wspólnie budują zdolności.
Według instytutu Chiny osiągnęły postęp w opracowywaniu i stosowaniu rojów złożonych z jednorodnych dronów. Kolejnym etapem ma być koordynacja różnych platform bezzałogowych w całej strefie operacji oraz w środowisku powietrznym, lądowym i morskim.
W styczniu chińskie media państwowe opublikowały nagranie działania jednego z zaawansowanych systemów zarządzania rojem. Według ich danych jeden żołnierz mógł kontrolować do 200 dronów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Deklarowane możliwości i ograniczenia
Instytut CETC oświadczył, że zakrojone na szeroką skalę testy polowe wykazały zdolność rojów do samodzielnej rekonfiguracji sieci, wypełniania luk w szyku i kontynuowania misji po utracie pojedynczych aparatów, zakłóceniach łączności oraz w warunkach intensywnych zakłóceń elektromagnetycznych.
Według oceny twórców systemy mogą łączyć dane z czujników kilku dronów, wykrywać zamaskowane obiekty i określać ich położenie. Jednocześnie instytut przyznał, że konieczne jest ulepszenie wykrywania i identyfikacji małych ukrytych obiektów o słabych sygnaturach czujnikowych w warunkach złożonego tła i zakłóceń.
Dalszy rozwój
CETC oświadczył również, że Chiny opanowały kluczowe technologie koordynacji i zarządzania dużymi grupami dronów. Według instytutu takie aparaty mogą być uruchamiane z różnych platform, samodzielnie zmieniać szyk, planować trasy, unikać kolizji i rozdzielać zadania.
Jednak koordynacja różnych typów dronów i systemów bezzałogowych w powietrzu, na lądzie i na morzu, a także ich integracja ze wspólnymi operacjami różnych rodzajów sił zbrojnych, pozostają trudnym zadaniem. W pełni autonomiczne uczenie w czasie rzeczywistym i podejmowanie decyzji taktycznych w złożonych, nieznanych warunkach nadal znajdują się na wczesnym etapie rozwoju, według oceny instytutu.
Czytaj nas na Telegram i Sends