KRLD ogłosiła kontynuację działań w ramach samoobrony w związku z ćwiczeniami wojskowymi Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej
Korea Północna potępiła wspólne ćwiczenia wojskowe Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej „Ulchi Freedom Shield” i oświadczyła, że będzie nadal korzystać ze swojego prawa do samoobrony. Stało się to po tym, jak prezydent USA Donald Trump nakazał ograniczenie skali wspólnych manewrów z Seulem, donosi „Korea Herald”.
Ćwiczenia „Ulchi Freedom Shield” rozpoczęły się w poniedziałek i potrwają 11 dni. W komentarzu Koreańskiej Centralnej Agencji Telegraficznej (KCNA) stwierdzono, że Pjongjang będzie nadal korzystał z prawa do samoobrony, aby – jak twierdzi – zneutralizować zagrożenie militarne ze strony państw, które KRLD określa jako wrogie.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
W KRLD nie wspomniano o rozkazie Trumpa dotyczącym ograniczenia corocznych ćwiczeń. Korea Herald określa tę decyzję jako krok mający na celu wznowienie dialogu z Pjongjangiem. Natomiast w komentarzu agencji KCNA stwierdzono, że manewry stały się bardziej złożone i coraz bardziej zorientowane na rzeczywiste działania bojowe.
KCNA skrytykowała również, jej zdaniem, rozszerzenie roli Dowództwa ONZ pod przewodnictwem USA w tych ćwiczeniach. W Pjongjanie oświadczono, że struktura, która kilka lat temu rzekomo pełniła rolę pomocniczą w ćwiczeniach „Ulchi Freedom Shield”, próbuje przywrócić swoje funkcje bojowe. Korea Północna nazwała również Koreę Południową poligonem dla sojuszników, miejscem koncentracji sił wielonarodowych oraz testów nowoczesnej wojny.
Czytaj nas na Telegram i Sends