Były agent ASIO może publicznie zeznawać przed komisją w sprawie Bondiego
Były agent Australijskiej Służby Bezpieczeństwa i Wywiadu (ASIO), znany jako Markus, może złożyć zeznania podczas jawnych przesłuchań przed komisją królewską w sprawie napadu w Bondi. Zeznania te mogą również zostać wysłuchane zdalnie – oświadczył minister spraw wewnętrznych Australii Tony Burke, jak podaje ABC News Australia.
Według Burka dyrektor generalny ASIO Mike Burgess poinformował komisję, że wszystkie informacje, które może przekazać Marcus, zostały odtajnione. Minister zaznaczył, że zeznania te można wysłuchać publicznie – przez telefon, za pośrednictwem Microsoft Teams lub w inny sposób wybrany przez samego Marcusa.
Marcus przebywa poza Australią i starał się o wizę umożliwiającą powrót do kraju. Nalegał, że musi zeznawać właśnie w Australii ze względu na wrażliwy charakter informacji oraz ochronę prawną, jaką zapewnia przebywanie na terytorium Australii. Pierwszy wniosek wizowy został odrzucony, ponieważ organy imigracyjne nie były przekonane, że rzeczywiście opuści on kraj po wjeździe. Drugi wniosek jest nadal rozpatrywany.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Berk oświadczył, że rozpatrzenie wniosków wizowych przebiega w zwykłym trybie zgodnie z ustawą o migracji i nie doszło do żadnej ingerencji w tę procedurę. Według niego decyzję o tym, czy wnioskodawca spełnia wymogi prawne, podejmuje odpowiedni departament.
Jak podaje ABC, Markus przez lata infiltrował islamskie grupy ekstremistyczne na zachodzie Sydney, pracując jako opłacany informator ASIO, dopóki jego przykrywka nie została zdemaskowana. Twierdził, że na kilka lat przed zeszłorocznym atakiem w Bondi ostrzegał ASIO przed Saidem i Navidem Akramami. W służbie określano byłego agenta jako niezadowolonego i niewiarygodnego, a Markus odrzucał taką ocenę.
Królewska komisja poinformowała wcześniej, że zamierza wysłuchać jego zeznań i ustalić najlepszy sposób ich uzyskania. Policja stanu Nowa Południowa Walia zwróciła się również do Markusa o pomoc w prowadzonym przez siebie śledztwie w sprawie strzelaniny. Przedstawiciele organizacji wspierającej demaskatorów Information Rights Project uważają, że najbezpieczniej dla niego byłoby zeznawać w Australii, ponieważ ochrona zapewniana przez komisję nie rozciąga się poza granice kraju.
Czytaj nas na Telegram i Sends