Felieton Nation Kenya o odmiennym znaczeniu kontaktu wzrokowego w USA
W Stanach Zjednoczonych autor felietonu dla Nation Kenya opisał, jak nawyk spuszczania wzroku na znak szacunku wobec starszych może być odbierany w amerykańskim biurze jako nieszczerość, unikanie lub brak zainteresowania. Tekst dotyczy potrzeby dostosowania zachowania do nowego środowiska kulturowego, w którym bezpośredni kontakt wzrokowy uważa się za oznakę uwagi i zaufania.
Szacunek dla starszych
Autor wyjaśnia, że w domu uczono go, by nie patrzył starszym osobom prosto w oczy. Podczas rozmowy z rodzicami, nauczycielami lub starszymi krewnymi powinien był spuścić wzrok albo patrzeć w bok. Takie zachowanie, jak opisano w felietonie, oznaczało szacunek i uznanie autorytetu rozmówcy, podczas gdy bezpośrednie spojrzenie mogło zostać odebrane jako wyzwanie.
Autor osobno wspomina tradycję w społeczności Luhya: przechodząc obok starszych osób, należy patrzeć pod nogi, a podczas rozmowy unikać bezpośredniego kontaktu wzrokowego. Przywołuje także wspomnienie z dzieciństwa, gdy krewny zareagował na jego uporczywe spojrzenie pytaniem, czy chce się bić.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Inne zasady w biurze
W opisanej sytuacji w amerykańskim biurze jego przełożona próbowała nawiązać z nim kontakt wzrokowy podczas rozmowy, lecz on patrzył w podłogę, na jej ramię albo na roślinę za nią. Później inny Afrykanin wyjaśnił mu, że w tym środowisku niepatrzenie ludziom w oczy jest uważane za brak szacunku.
Felietonista pisze, że adaptacja dotyczy nie tylko spojrzenia. Milczenie, które w domu mogło być przejawem szacunku, w innej kulturze jest odbierane jako niezręczność. Powolną odpowiedź, wcześniej rozumianą jako rozwaga, można interpretować jako powolność. Autor opisuje siebie jako osobę o „dwóch spojrzeniach” — jednym dla rodzinnego środowiska, a drugim dla miejskiego i zawodowego życia za granicą.
Czytaj nas na Telegram i Sends