Król Abdullah II nazwał działania Izraela w Syrii zagrożeniem regionalnym — Jerusalem Post
W Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych król Jordanii Abdullah II oświadczył 22 września podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, że działania izraelskiego rządu stanowią zagrożenie regionalne, a Syria jest tego ostrzeżeniem. Poinformował o tym Jerusalem Post w analizie dotyczącej wystąpienia jordańskiego monarchy.
Abdullah II mówił o powtarzających się izraelskich wkroczeniach do Syrii, stopniowej ekspansji terytorialnej oraz tworzeniu nowych pozycji w terenie, w tym w pobliżu ważnych zasobów wodnych. Według niego Izrael krok po kroku sprawdza, jak daleko może się posunąć, przekracza granice i przesuwa prawne granice ekspansji.
Obawy Ammanu dotyczące południa Syrii
Gazeta zauważa, że Jordania szczególnie uważnie obserwuje sytuację na południu Syrii, ponieważ dąży do niedopuszczenia do rozprzestrzenienia się niestabilności przez granicę. Według Jerusalem Post za rządów Baszara al-Asada kraj przyjął niemal milion syryjskich uchodźców i mierzył się z zagrożeniami, w tym z przemytem narkotyków wspieranym przez siły powiązane z Iranem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Po upadku reżimu Asada Amman poparł nowe władze w Damaszku, postrzegając je jako szansę na stabilizację. Jednocześnie, według oceny Jerusalem Post, jordańskie władze są zaniepokojone dążeniem Izraela do demilitaryzacji południa Syrii oraz jego wsparciem dla przyjaciół w Suwejdzie. W materiale stwierdzono również, że Jordania uważa Suwejdę za źródło handlu narkotykami powiązanego z sieciami z czasów reżimu Asada.
Regionalna ocena sytuacji
Autor materiału pisze, że krytyka Izraela ze strony Jordanii na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ wykracza poza tradycyjne spory dotyczące Zachodniego Brzegu, Gazy i Jerozolimy. Zdaniem autora Arabia Saudyjska, Egipt, Jordania i Turcja coraz częściej postrzegają Izrael jako potencjalne zagrożenie w obliczu słabnących wpływów Iranu w regionie.
Jordania obawia się również próżni władzy na południu Syrii oraz pojawienia się tam ugrupowań ekstremistycznych. Królestwo uważa niestabilność w Syrii lub na Zachodnim Brzegu za bezpośrednie zagrożenie dla własnego bezpieczeństwa.
Czytaj nas na Telegram i Sends