Lider izraelskiej opozycji Lapid wezwał, by nie panikować po oświadczeniu Netanjahu — Jerusalem Post
W Izraelu lider opozycji Jair Lapid oświadczył, że obywatele nie powinni panikować po spotkaniu z premierem Binjaminem Netanjahu. Przed spotkaniem Netanjahu ostrzegł przed możliwością ataku wrogów Izraela przed nadchodzącymi wyborami, informuje „Jerusalem Post”.
Apel o odpowiedzialne podejście
Lapid podkreślił, że zagrożenia dla bezpieczeństwa należy traktować profesjonalnie i odpowiedzialnie. Jego zdaniem bezpieczeństwo Izraela i bazy Sił Obronnych Izraela nie powinny być tłem dla przedwyborczych nagrań wideo.
Polityk opozycji oświadczył również, że wybory muszą odbyć się we właściwym czasie. Jego zdaniem nie ma podstaw do odroczenia ani przełożenia głosowania.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Spotkanie przed wyborami
Lapid oświadczył, że gdyby Netanjahu naprawdę martwił się o bezpieczeństwo narodowe, powołałby do wojska 15 tysięcy ultraortodoksyjnych mężczyzn, których opozycjonista nazwał uchylającymi się od służby. Według Lapida szef Sztabu Generalnego zwrócił uwagę na dziesięć problemów związanych z niedoborem żołnierzy bojowych i osłabieniem gotowości Sił Obronnych Izraela.
Ponadto Lapid poinformował, że zażądał przeprowadzenia czterostronnego spotkania z udziałem Netanjahu, szefa izraelskiej służby bezpieczeństwa Szin Bet oraz przewodniczącego Centralnej Komisji Wyborczej, sędziego Noama Solberga. Według niego spotkanie jest potrzebne do koordynacji działań przed wyborami.