Marsia Langton oświadczyła, że poczuła się urażona z powodu poparcia dla australijskich Żydów
Australijska naukowiec i obrończyni praw ludów tubylczych, Marcia Langton, podczas przesłuchań przed Królewską Komisją ds. antysemityzmu i spójności społecznej oświadczyła, że padła ofiarą rasistowskich obelg i ataków z powodu poparcia, jakie okazuje australijskim Żydom. Informuje o tym ABC News Australia.
Według Langton przedstawiciele ruchu propalestyńskiego w Melbourne nazywali ją obraźliwym określeniem „zio”. Opowiedziała również, że niektóre osoby odmawiały udziału w panelach dyskusyjnych, na których miała wystąpić, a w jej samochodzie wybito szyby.
Naukowczyni podkreśliła, że takie określenie w praktyce pozbawia ją głosu w debacie publicznej. Langton oświadczyła, że sprzeciwia się temu, co dzieje się w Strefie Gazy, jednak jej zdaniem nie może to usprawiedliwiać złego traktowania australijskich Żydów.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Komisja wysłuchała również zeznań australijskiej Żydówki, która pracuje w ośrodku opieki nad dziećmi. Około 70% rodzin zarejestrowanych w tej placówce nie jest żydowskich. Kobieta, oznaczona w artykule inicjałami AEA, opowiedziała, że dzieciom proponuje się poznawanie kultury żydowskiej poprzez zajęcia sensoryczne oparte na tradycjach.
W szczególności w każdy piątek dzieci pieką chałkę i zabierają ją do domu, aby podzielić się nią z rodziną. Według AEA celem takich zajęć nie jest to, aby dzieci nieżydowskie przejmowały praktyki religijne, ale aby pokazać wartości wspólne dla różnych kultur, w szczególności spożywanie posiłków w gronie rodzinnym. Na podstawie modelu tego ośrodka opracowuje się program pilotażowy.
Czytaj nas na Telegram i Sends