Matka z Durbanu pojedzie do Nepalu szukać zaginionej córki
Mieszkanka Durbanu Linda Govender w czwartek wyruszy do Nepalu na poszukiwania córki Terricii, która zaginęła po nagłej powodzi w rejonie rzeki Bhote Koshi w dystrykcie Rasuwa. Terricia, pracująca jako analityczka danych, jest jedną z sześciu obywatelek i obywateli RPA, których zaginięcie zgłoszono po kataklizmie na granicy nepalsko-tybetańskiej.
Jak podaje TimesLIVE, Terricia wyruszyła na trwającą 13–14 dni pielgrzymkę na górę Kailash i nad jezioro Manasarovar, zorganizowaną z okazji jej 33. urodzin. Wyjazd zorganizowała organizacja duchowa Isha Foundation; w grupie było około 70 osób z różnych krajów.
Zaginięcie w pobliżu granicy
Po podróży na górę Kailash grupa przebywała w centrum imigracyjnym Gyirung na granicy, gdy w regionie doszło do rozległych osuwisk i nagłych powodzi. Według publikacji potoki wody zalały miejscowości oraz uszkodziły mosty, drogi i budynki.
Govender zdecydowała się wyjechać mimo ostrzeżeń o niebezpiecznych warunkach i możliwych kolejnych powodziach. Poinformowała, że utrzymywała kontakt z południowoafrykańskim Departamentem Stosunków Międzynarodowych i Współpracy oraz Isha Foundation, jednak nie otrzymała pozytywnych wiadomości. Kobieta rozpowszechniała także plakaty z prośbą o przekazywanie wszelkich informacji o córce i innych zaginionych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Za zaginionych, wraz z Terricią, uważa się małżeństwo Surendranatha Maharaja i Anitę Devi Maharaj, a także Vivaganathana Pillaya i Janet Pillay z Ladysmith. Zaginęła również Bavika Ramji z miasta KuGompo w prowincji Przylądek Wschodni, która w chwili powodzi podróżowała w pobliżu granicy w składzie innej grupy.
Dane o skutkach kataklizmu
Według stanu na środę władze informowały o około 1 050 ofiarach śmiertelnych w Nepalu i niemal 4 000 osobach, których miejsca pobytu nie ustalono. Urzędnicy przypuszczali, że wiele osób mogło znaleźć się pod gruzami pozostawionymi przez potoki w miastach i dolinach w pobliżu chińskiej granicy.
Ratownicy poszukiwali również osób, które według władz mogły pozostać w tunelach kilku elektrowni wodnych. Z ruin takich obiektów uratowano 279 osób, a co najmniej 639 kolejnych uznawano za zaginione. Przedstawiciel Nepalskiego Narodowego Centrum Kryzysowego Panindra Paudel oświadczył, że nadzieja na znalezienie ocalałych maleje.
Czytaj nas na Telegram i Sends