Miedwiediew wezwał do zabójstw w Europie i w kurortach
Zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa federacji fosyjskiej Dmitrij Miedwiediew publicznie wezwał do masowych zabójstw ludzi nie tylko w Ukrainie, lecz także w Europie i w kurortach. Swoje słowa określił mianem „odwetu” po oświadczeniach władz okupacyjnych o rzekomym uderzeniu Sił Zbrojnych Ukrainy w obwodzie chersońskim. Wypowiedzi te padły w atmosferze poważnych wątpliwości co do samej wersji wydarzeń — piszą rosyjskie media.
W swoim wpisie Miedwiediew napisał:
„Banderowskie kreatury trzeba zarzynać jak chore świnie. Gdziekolwiek by się znajdowały: w śmierdzącej Ukrainie, w Europie czy w nadmorskich kurortach”.
Oświadczenie to pojawiło się po doniesieniach okupacyjnej administracji obwodu chersońskiego o rzekomym ataku Sił Zbrojnych Ukrainy na kawiarnię i hotel we wsi Chorły w noc sylwestrową. Nominowany przez rosję „gubernator” Wołodymyr Saldo twierdzi, że w wyniku ataku zginęły co najmniej 24 osoby, w tym dziecko. Według jego słów ponad 50 osób miało odnieść obrażenia, a uderzenie miały przeprowadzić drony z mieszanką zapalającą.
Jednak ta wersja wydarzeń budzi coraz więcej pytań. Przez kilka godzin po oświadczeniach władz okupacyjnych nie pojawiły się żadne potwierdzenia zdarzenia. Nie opublikowano ani zdjęć, ani nagrań wideo z miejsca rzekomego ataku.
Zwrócił na to uwagę także prorosyjski bloger Anatolij Szarij, który, powołując się na własne źródła, wskazał na niepokojące szczegóły. Według niego:
- przez 8–9 godzin po informacjach o „uderzeniu” nie pojawiło się żadne wizualne potwierdzenie;
- później opublikowane materiały wyglądają na rozmyte i nieprzekonujące;
- zdjęcia zniszczonej kawiarni mogą być archiwalne i nie odpowiadać deklarowanemu czasowi zdarzeń;
- sprawia to wrażenie przygotowywania tła informacyjnego pod coś innego.
Na tym tle wypowiedź Miedwiediewa wygląda nie jak emocjonalna reakcja, lecz jak bezpośrednie wezwanie do terroru poza strefą działań wojennych. Chodzi o publiczne usprawiedliwianie przemocy wobec ludności cywilnej w dowolnym kraju świata.
Ukraina wielokrotnie podkreślała, że nie uderza w obiekty cywilne i nie stosuje taktyki terroru. Tymczasem to właśnie rosja systematycznie używa rakiet, dronów i bomb lotniczych przeciwko pokojowym miastom, infrastrukturze energetycznej oraz dzielnicom mieszkalnym.
Czytaj nas na Telegram i Sends