Burmistrzyni Toronto Olivia Chow nie wzięła udziału w debacie o antysemityzmie
W Toronto w Kanadzie kandydaci na burmistrza oraz przedstawiciele społeczności przeprowadzili debatę na temat antysemityzmu i bezpieczeństwa instytucji społecznych bez urzędującej burmistrzyni Olivii Chow. Forum odbyło się we wtorek w synagodze, a jego adres nie został podany publicznie ze względów bezpieczeństwa — przekazano go jedynie zarejestrowanym uczestnikom.
Wydarzenie zorganizowało stowarzyszenie Jewish Lawyers of Canada, aby kandydaci przedstawili swoje podejście do przeciwdziałania antysemityzmowi, ochrony instytucji społecznych i wzmacniania bezpieczeństwa publicznego. Jak informuje „The Jerusalem Post”, zespół Chow przekazał lokalnym mediom, że burmistrzyni nie będzie uczestniczyć w debatach do oficjalnego rozpoczęcia jej kampanii reelekcyjnej.
Wyjaśnienie nieobecności burmistrzyni
Moderator dyskusji, dziennikarz i podcaster Jesse Brown, powiedział obecnym, że organizatorzy przez kilka tygodni nie otrzymywali odpowiedzi w sprawie udziału Chow. Jak stwierdził, w ubiegłym tygodniu poinformowano ich, że nie będzie mogła uczestniczyć w wydarzeniu, ponieważ jej kampania oficjalnie rozpoczyna się 9 września. Gdy organizatorzy zaproponowali przeniesienie debaty na ten termin, nie otrzymali odpowiedzi, dodał Brown.
W debacie uczestniczyli główni rywale Chow: radny miejski Brad Bradford oraz były minister federalny i dyplomata Chris Alexander. Bradford skrytykował nieobecność burmistrzyni, twierdząc, że miasto nie prowadzi pełnej rozmowy o antysemityzmie, który, jego zdaniem, nasilał się w Toronto w ciągu ostatnich trzech lat.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Stanowiska uczestników
Bradford obiecał, że w razie zwycięstwa dołączy do miejskiej rady policji. Oświadczył, że incydenty związane z bezpieczeństwem dotknęły szkół, synagog i lokalnych przedsiębiorstw, a bezpieczeństwo jest niezbędnym warunkiem wolności miasta.
Alexander podkreślił swoje doświadczenie w rządzie federalnym i dyplomacji. Stwierdził, że przeciwdziałanie antysemityzmowi i przestępstwom z nienawiści wymaga różnorodnego doświadczenia kandydatów, a władze miejskie muszą uwzględniać związek międzynarodowych zagrożeń z lokalnym bezpieczeństwem.
Przed publicznością wystąpił także radny miejski Mike Colle. Powiedział, że wybory samorządowe dotyczą nie tylko podatków od nieruchomości, korków czy infrastruktury rowerowej, oraz stwierdził, że bez przywództwa i moralnego przekonania miasto nie będzie w stanie przeciwstawić się temu, co nazwał trwającym atakiem na społeczność żydowską.
Czytaj nas na Telegram i Sends