Ministerstwo Edukacji Izraela nie ma danych o alergiach i reakcjach uczniów w szkołach — Jerusalem Post
Ministerstwo Edukacji Izraela podczas rozprawy w Wysokim Trybunale Sprawiedliwości przyznało, że nie ma danych o liczbie dzieci z alergiami w systemie oświaty, przypadkach reakcji alergicznych w szkołach ani liczbie ewakuacji z powodu takich incydentów. Poinformował o tym „The Jerusalem Post”.
Pozew dotyczący programu pilotażowego
Rozprawa odbyła się w związku z pozwem złożonym przez adwokata Gilada Bar Tala, doradcę prawnego stowarzyszenia Yahal. Organizacja nazywa program ministerstwa eksperymentem na dzieciach z alergiami.
Program zakłada zastąpienie asystentów medycznych w pierwszych i drugich klasach wsparciem pielęgniarek szkolnych. Projekt pilotażowy, o którym wcześniej informował portal Walla, rozpoczęto na początku bieżącego roku szkolnego w dziesięciu szkołach.
Rodzice i stowarzyszenie Yahal sprzeciwili się takiemu podejściu. Według przedstawicieli stowarzyszenia ministerstwo uważa nowy model za celowy i bezpieczny mimo braku niezbędnych danych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Pytania dotyczące reagowania
Podczas posiedzenia Bar Tal oświadczył, że kluczowe pytania dotyczące działań personelu podczas reakcji alergicznej pozostają bez odpowiedzi. Chodzi w szczególności o reakcję pracowników szkoły, sposób powiadomienia pielęgniarki oraz czas do udzielenia pilnej pomocy.
Przedstawiciele Yahal oświadczyli również, że władze przedstawiły pilotaż jako działanie, któremu będzie towarzyszyć profesjonalne badanie, jednak jeszcze się ono nie rozpoczęło. Według powodów trwa obecnie przetarg na wybór instytucji akademickiej, która ma przeprowadzić badanie później. Zdaniem rodziców program uruchomiono przed stworzeniem mechanizmu oceny jego skuteczności i możliwych konsekwencji.
Stowarzyszenie podkreśliło, że nie sprzeciwia się badaniu alternatyw dla asystentów medycznych, lecz jest przeciwne jednostronnemu wdrażaniu modelu bez wystarczających danych, jasnych kryteriów sukcesu lub porażki oraz odpowiedzi dotyczących bezpieczeństwa dzieci. Yahal skrytykował również stanowisko Stowarzyszenia Alergologów, twierdząc, że niewystarczająco uwzględnia ono emocjonalny i psychologiczny wpływ zagrażających życiu alergii na małe dzieci.
Czytaj nas na Telegram i Sends