Na estońskiej wyspie Suur-Pakri odkryto lisa — ERR News
Na estońskiej wyspie Suur-Pakri, gdzie tego lata wypuszczono popielice ogrodowe w celu odtworzenia gatunku, odkryto lisa. Wyspę wybrano do reintrodukcji właśnie ze względu na brak drapieżników, informuje ERR News.
Popielice zniknęły z Estonii
Popielica ogrodowa (Eliomys quercinus) jest gatunkiem rodzimym dla Estonii, który zniknął z kraju w wyniku działalności człowieka. Dokładnej przyczyny jej zniknięcia nie ustalono. Ostatnią dziką popielicę ogrodową w Estonii widziano w 1986 roku; mniej więcej w tym samym czasie gatunek zniknął także z sąsiednich krajów.
Tego lata na Suur-Pakri wypuszczono pierwszą niewielką kolonię 20 zwierząt. Według ekologa Marko Mägiego podczas jego ostatniej wizyty na wyspie kilka tygodni temu ponad połowa wypuszczonych popielic na pewno żyła. Uznał to za dobry wynik dla małych zwierząt i wyraził ostrożny optymizm co do ich przetrwania do wiosny.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Jednocześnie ekolog zauważył, że popielice żyją krótko i zimą mogą paść ofiarą drapieżników, choć w tym okresie śpią. Dlatego obecnie nie wiadomo, czy zwierzęta dożyją wiosny.
Lis przeszedł po lodzie
Jesienią ubiegłego roku badacze prowadzili kontrole i badali drobne ssaki, aby ocenić bezpieczeństwo wyspy dla popielic. Wówczas nie wykryto tam drapieżników niebezpiecznych dla tych zwierząt. Jednak po surowej zimie, gdy morze pokryło się lodem, lis mógł przedostać się na wyspę.
Latem lisa zarejestrowały fotopułapki, a także widziano go w lesie. Mägi zaznaczył, że popielice są aktywne nocą i dobrze wspinają się po drzewach, gdzie lis nie może do nich dotrzeć, jednak ich drogi mogą się mimo to krzyżować. Na wyspie są też inne małe gryzonie, które mogą bardziej interesować lisa niż popielice ogrodowe.
Czytaj nas na Telegram i Sends