Zawalenie lodowca w Nepalu spowodowało niszczycielskie gwałtowne powodzie
Zawalenie lodowca w przygranicznym rejonie między Nepalem a Tybetem spowodowało niszczycielskie gwałtowne powodzie na rzece Bhote Koshi. Zginęły setki osób, a co najmniej 1 500 uznaje się za zaginione. Potok błota i wody porywał budynki, mosty i ciężarówki, a także zasypywał wsie na swojej drodze.
Według ABC News Australia, początkowo przypuszczano, że katastrofę mogło spowodować trzęsienie ziemi. Jednak Służba Geologiczna Stanów Zjednoczonych podała, że zawalenie lodowca było tak ogromne, iż zarejestrowano je jako zdarzenie sejsmiczne o magnitudzie 5,2, i to właśnie ono spowodowało zniszczenia w dole rzeki.
Miliony metrów sześciennych lodu
Glacjolog z Uniwersytetu Tasmanii Poul Christoffersen zaznaczył, że w takich wysokogórskich rejonach lodowce znajdują się na stromych zboczach w górnych odcinkach dolin. Według jego oceny do doliny mogło natychmiast spaść kilka milionów metrów sześciennych lodu.
Według naukowca zdjęcia wskazują na możliwe topnienie i pojawienie się ciekłej wody, która mogła sprzyjać powstawaniu pęknięć. Tarcie i ciepło podczas przemieszczania się masy lodowej w dół zbocza mogły wpłynąć na rozwój wydarzenia, a uszkodzenie jezior na jej drodze mogło uwolnić dodatkową wodę.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ocieplenie zwiększa ryzyko
Naukowcy podkreślają, że tego konkretnego zawalenia lodowca nie można obecnie bezpośrednio powiązać ze zmianą klimatu. Jednocześnie wzrost temperatur tworzy warunki, w których podobne zdarzenia stają się bardziej prawdopodobne: lodowce topnieją i cofają się, a woda roztopowa osłabia grunty i destabilizuje zbocza.
Historyczka klimatu i dyrektorka La Trobe Asia Ruth Gamble, która bada Tybet i himalajskie rzeki, oświadczyła, że osuwiska i powodzie przełomowe występowały w regionie już wcześniej, ale obecnie zdarzają się coraz częściej. Wskazała na kurczenie się lodowców i pokrywy śnieżnej, zwiększenie ilości opadów oraz intensywniejsze opady w górach.
Rozmarzanie wieloletniej zmarzliny również może podważać stabilność górskich zboczy i stwarzać problemy dla mieszkalnictwa oraz infrastruktury. Glacjolog i inżynier polarny Adrian McCallum wyjaśnił, że nagromadzona woda roztopowa może tworzyć zapory, których przerwanie może spowodować gwałtowny spływ w dół doliny.
Czytaj nas na Telegram i Sends