Opozycja w Szwecji, według wstępnych danych, wygrywa wybory przewagą jednego lub trzech mandatów
W Szwecji blok opozycyjny z prawdopodobieństwem 99,9% wygrywa wybory do Riksdagu, wyprzedzając blok rządowy o jeden lub trzy mandaty poselskie. Informuje o tym YLE News, powołując się na dane Szwedzkiej Telewizji. Ostateczne wyniki mają zostać potwierdzone po kontrolnym przeliczeniu głosów, które zakończy się w weekend.
Podczas liczenia ostatnich głosów oddanych przed terminem jeden mandat parlamentarny wielokrotnie przechodził od opozycji do bloku rządowego i z powrotem. Później liczba policzonych kart do głosowania stała się wystarczająca, aby określić przewagę opozycji.
Straty Szwedzkich Demokratów
Na wynik rządowego bloku prawicowego wpłynął spadek poparcia dla partii Szwedzcy Demokraci, którą YLE charakteryzuje jako skrajnie prawicową. Jednocześnie wszystkie trzy partie rządu mniejszościowego — Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci i Liberałowie — zwiększyły poparcie. Szwedzcy Demokraci przez cztery lata wspierali ten rząd; wszystkie te partie prowadziły kampanię razem i obiecały, że w razie zwycięstwa utworzą wspólny rząd.
Według exit pollu Szwedzkiej Telewizji poparcie dla Szwedzkich Demokratów wśród wyborców w wieku od 18 do 21 lat spadło o siedem punktów procentowych. Łącznie partia straciła ponad trzy punkty procentowe. W materiale zaznaczono, że kwestia imigracji nie była centralna w tej kampanii, a bardziej rygorystyczne podejście do walki z przestępczością stało się częścią polityki wszystkich dużych partii.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Dyskusja o polityce rządu
Jednym z tematów, które wywołały publiczny rezonans, były tak zwane deportacje nastolatków: chodzi o sytuacje, w których dziecko w rodzinie kończy 18 lat i nie jest już objęte zezwoleniem na pobyt rodziców. Według Aftonbladet w ubiegłym roku odnotowano 121 takich przypadków. Sondaż zamówiony przez Göteborg Posten wiosną wykazał, że większość Szwedów sprzeciwia się takim deportacjom. Później rząd i Szwedzcy Demokraci je zawiesili.
Poseł do Riksdagu Tobias Andersson zasugerował w serwisie społecznościowym X, że wynik wyborów byłby inny, gdyby Szwecja w trakcie kadencji nie nadała obywatelstwa kilkuset tysiącom osób. Jednocześnie YLE podkreśla, że nie ma zbadanych danych dotyczących zachowań wyborczych nowych obywateli.
Frekwencja wyborcza, według wstępnych szacunków, wyniesie około 83%, czyli nieco mniej niż w poprzednich wyborach. Według badania wyborczego Szwedzkiej Telewizji 73% osób, które w poprzednich wyborach głosowały na socjaldemokratów, ponownie poparło tę partię; w przypadku Szwedzkich Demokratów wskaźnik ten wyniósł 78%.
Czytaj nas na Telegram i Sends