$ 44.51 € 51.63 zł 11.94
+14° Kijów +19° Warszawa +21° Waszyngton

Palestyński pisarz przeniósł archiwum z Ramallah do Szkocji

Lew Shewtsow 12 września 2026 13:06
Palestyński pisarz przeniósł archiwum z Ramallah do Szkocji

Palestyński pisarz i prawnik zajmujący się prawami człowieka Raja Shehadeh po dwuletniej niepublicznej operacji przeniósł swoje dzienniki i osobiste archiwum z Ramallah na Zachodnim Brzegu do Szkocji. Pisarz obawiał się, że dokumenty przechowywane w garażu jego domu mogą zostać zniszczone podczas izraelskich operacji wojskowych.

Jak informuje NPR World, archiwum Shehadeha jest obecnie przechowywane na Uniwersytecie w Edynburgu w Szkocji. Uniwersytet w Exeter w Anglii opublikował również w internecie tysiące stron z tego zbioru.

Dzienniki od 1967 roku

75-letni Shehadeh prowadzi dzienniki od 1967 roku, gdy był nastolatkiem. Zapisywał w nich codzienne życie Palestyńczyków, swoją pracę jako prawnik zajmujący się prawami człowieka, spotkania ze światowymi przywódcami oraz działalność jako doradca prawny Palestyńczyków podczas negocjacji pokojowych z Izraelem.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

W zapiskach opisano między innymi wkroczenie izraelskich sił do Ramallah w 2002 roku, zmiany krajobrazu i dróg na Zachodnim Brzegu, a także wpływ rozbudowy osiedli. Według Shehadeha prowadzenie dziennika pomagało mu zrozumieć wydarzenia i je dokumentować.

Digitalizacja i wysyłka

Początkowo trzy osoby, współpracując z Uniwersytetem w Edynburgu i Uniwersytetem w Exeter, zdigitalizowały strona po stronie dzienniki oraz inne zgromadzone dokumenty. Następnie materiały stopniowo wysyłano zwykłą pocztą, aby nie przyciągać uwagi.

Do archiwum trafiły także dokumenty dotyczące wieloletnich starań Shehadeha o wszczęcie śledztwa w sprawie zabójstwa jego ojca, prawnika Aziza Shehadeha, w 1985 roku. W 2025 roku pisarz otrzymał materiały z izraelskiego policyjnego śledztwa. Jak twierdzi, policja nie zbadała roli mężczyzny, którego uważa za głównego podejrzanego; Shehadeh wyraził również podejrzenie, że mógł on być chroniony jako kolaborant.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację