W Niemczech zatrzymano podejrzanego o sabotaż obiektów energetycznych
W Niemczech policja zatrzymała 48-letniego Daniela W., podejrzewanego o udział w domniemanych aktach sabotażu wymierzonych w infrastrukturę energetyczną. Mężczyznę, którego poszukiwano przez kilka dni, zatrzymano we wtorek w pobliżu elektrowni Weisweiler niedaleko Akwizgranu, poinformował Euronews.
Według agencji dpa podejrzanego zatrzymano przy elektrowni, a gazeta Welt podała, że doszło do tego podczas kontroli pojazdu. Policja w Kolonii opublikowała nagranie z kamery nasobnej funkcjonariusza: widać na nim mężczyznę leżącego twarzą do ziemi, gdy zbliżają się do niego uzbrojeni policjanci. Następnie zostaje zakuty w kajdanki i odprowadzony do radiowozu.
Na nagraniu widać także namiot, w którym, zdaniem śledczych, mógł spać Daniel W.
Urządzenia i możliwe cele
Minister spraw wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul poinformował komisję spraw wewnętrznych parlamentu krajowego, że śledczy odkryli w tym kraju związkowym ponad 40 urządzeń. Jak powiedział, były one zdolne do wystrzeliwania materiału przewodzącego prąd w linie energetyczne w pobliżu stacji elektroenergetycznych.
Śledczy uważają, że takie urządzenia mogły być przeznaczone do powodowania zwarć i przerw w dostawach energii elektrycznej. W zabezpieczonym pojeździe, jak powiedział Reul, znaleziono notatnik z odręcznymi zapiskami dotyczącymi ponad 150 możliwych obiektów sabotażu. Funkcjonariusze sprawdzili wskazane w nim miejsca.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Po zatrzymaniu mężczyzna miał również wskazać siedem miejsc, w których według wersji śledztwa przygotował skrytki. Reul oświadczył, że zatrzymanie domniemanego sprawcy ataków mogło zapobiec serii kolejnych ataków.
Śledztwo prokuratury federalnej
Federalna prokuratura Niemiec przejęła sprawę ze względu na jej szczególne znaczenie. Śledczy sprawdzają między innymi, czy domniemane akty sabotażu były wymierzone w konstytucyjny porządek kraju.
Ze względu na liczbę znalezionych urządzeń funkcjonariusze ustalają także, czy podejrzany mógł działać samodzielnie. Reul zaznaczył, że władze rozważają wersję, według której mógł on wykonywać zadanie obcego państwa, jednak obecnie nie ma dowodów na jej potwierdzenie.
W ostatnich dniach śledczy badali kilka domniemanych aktów sabotażu wymierzonych w obiekty energetyczne w Nadrenii Północnej-Westfalii i Brandenburgii. Według śledztwa do wystrzeliwania materiału przewodzącego prąd w linie wysokiego napięcia mogły być używane domowej roboty rakiety. Incydenty te nie spowodowały znaczących przerw w dostawach energii elektrycznej.
Czytaj nas na Telegram i Sends