Ponad 300 osób nadal uznaje się za zaginione w rosyjskim obwodzie kurskim — MyJoyOnline
Ponad 300 osób nadal uznaje się za zaginione w rosyjskim obwodzie kurskim po wejściu ukraińskich sił do regionu w sierpniu 2024 roku. Taką liczbę podał gubernator obwodu kurskiego Federacji Rosyjskiej, państwa-agresora, jednak dokładna liczba osób, z którymi utracono kontakt, pozostaje nieznana. Poinformował o tym MyJoyOnline.
Według szacunków rosyjskich władz w miejscowościach zajętych przez ukraińskich wojskowych pozostało około 2 tys. osób. Lubow, pochodząca ze wsi Darino w rejonie sudżańskim, opowiedziała, że próbowała przekonać matkę do wyjazdu. Jak powiedziała, jej matka wierzyła doniesieniom rosyjskiej telewizji państwowej, według których sytuację rzekomo miało się udać szybko ustabilizować.
Poszukiwania zaginionych
Krewni osób, które pozostały w strefie działań bojowych, tworzyli grupy w celu poszukiwania informacji. Jedna z mieszkanek sporządzała listę osób, które zobaczyła na nagraniach ukraińskich wojskowych i dziennikarzy, a także gromadziła dane o tych, których uznawano za zmarłych, oraz o możliwych miejscach pochówku.
Na początku 2025 roku rosyjski komisarz praw człowieka opublikował listę 517 mieszkańców obwodu kurskiego, których zaginięcie zgłoszono. Krewni twierdzili, że na liście pomylono nazwiska zaginionych i osób, które ich poszukiwały. Lubow zwracała się o pomoc do Czerwonego Krzyża i kurskiego zarządu spraw wewnętrznych, lecz, jak powiedziała, nie otrzymała odpowiedzi.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Rozpoznanie matki w kostnicy
Pod koniec 2024 roku w Darino trwały intensywne walki, a władze oświadczyły, że 90% wsi zostało zniszczone. Po odzyskaniu kontroli nad wsią przez rosyjskich wojskowych zaczęli oni ewakuować ocalałych i wywozić ciała zabitych.
Ewakuowana mieszkanka powiedziała Lubow, że jej matka zmarła po urazie głowy w nieustalonych okolicznościach. W październiku 2025 roku w kostnicy w Kursku kobieta rozpoznała matkę na zdjęciu ciała znalezionego w kwietniu tego samego roku. Lubow wcześniej przekazała próbkę DNA, jednak powiedziano jej, że została zgubiona. Ciało przez kilka miesięcy pozostawało niezidentyfikowane, a następnie zostało skremowane. Lubow przechowuje prochy matki w swoim mieszkaniu w Biełgorodzie.
Dowództwo Sił Obrony Terytorialnej Ukrainy oraz ukraiński komisarz praw człowieka oświadczyli, że wszyscy cywile ewakuowani z obwodu kurskiego zostali przekazani Rosji. Gubernator obwodu kurskiego, rosyjski komisarz praw człowieka i Rosyjski Czerwony Krzyż nie odpowiedzieli na zapytanie BBC dotyczące tej historii.
Czytaj nas na Telegram i Sends