„Petycja strachu”: rząd Orbána rozpoczyna kampanię przeciwko Ukrainie
Rząd Węgier rozpoczyna masową wysyłkę petycji przeciwko udzielaniu pomocy Ukrainie. Dokument straszy Węgrów podwyżkami podatków, likwidacją świadczeń emerytalnych oraz wzrostem opłat komunalnych, jeśli Unia Europejska będzie nadal wspierać Kijów. Kampania startuje tuż przed wyborami i ma wyraźne podłoże polityczne. Poinformował o tym węgierski rząd w oświadczeniu opublikowanym na Facebooku.
Zamiar uruchomienia takiej kampanii zespół premiera Viktora Orbána zapowiadał już 16 stycznia. Teraz władze zaprezentowały samą petycję oraz materiały wizualne, które jej towarzyszą. Na ilustracji dołączonej do dokumentu widoczny jest prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z wyciągniętą ręką. Obok niego przedstawiono przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen oraz lidera Europejskiej Partii Ludowej Manfreda Webera. Cała kompozycja została zaprezentowana w taki sposób, jakby europejscy politycy domagali się w Brukseli pieniędzy dla Ukrainy.
W treści petycji twierdzi się, że Ukraina rzekomo ma zostać przyjęta do Unii Europejskiej w ciągu czterech lat, a UE w tym czasie będzie musiała wypłacić Kijowowi 800 miliardów dolarów. Autorzy dokumentu utrzymują również, że Bruksela „przystępuje do wojny po stronie Ukrainy”. Wszystkie te koszty — jak napisano w petycji — mają rzekomo zostać przerzucone na podatników w krajach Unii Europejskiej, w tym także na Węgrzech.
Szczególny nacisk położono w dokumencie na wewnętrzne obawy węgierskiego społeczeństwa. W petycji wprost mowa jest o możliwej likwidacji 13. i 14. emerytury, podwyżkach podatków oraz wzroście opłat komunalnych. Wszystkie te konsekwencje autorzy wiążą z dalszym wspieraniem Ukrainy. „Pieniądze Węgrów zostaną wysłane do Ukrainy” — czytamy w tekście petycji.
Po otrzymaniu dokumentu obywatele mają zaznaczyć trzy stwierdzenia. Wśród nich znajduje się sprzeciw wobec dalszego finansowania wojny, postulat zaprzestania „utrzymywania Ukrainy” oraz brak zgody na podwyższanie opłat komunalnych. Wypełniony formularz będzie można bezpłatnie odesłać do 23 marca.
Opozycja oraz niezależni eksperci na Węgrzech wielokrotnie krytykowali tego rodzaju „konsultacje narodowe”, nazywając je narzędziem politycznej propagandy. Rząd Orbána regularnie sięga po kampanie z podobnymi petycjami przed wyborami lub ważnymi decyzjami politycznymi — szczególnie wtedy, gdy dotyczą one Ukrainy i Unii Europejskiej.
Przypomnijmy, że wcześniej Orbán publicznie wyraził gniew wobec Zełenskiego i polecił wezwać ambasadora Ukrainy.
Czytaj nas na Telegram i Sends