Po odmowie Indii 140 milionów baryłek rosyjskiej ropy utknęło na tankowcach na morzu
W wyniku odmowy Indii zakupu rosyjskiej ropy naftowej około 140 milionów baryłek surowca zgromadziło się obecnie na tankowcach, które zmuszone są stać bezczynnie na otwartym morzu.
Informuje o tym Bloomberg.
Dostawy do indyjskich portów w ciągu pierwszych 25 dni stycznia spadły do średniego poziomu 1,12 mln baryłek dziennie, co stanowi najniższy wynik od trzech lat. Sytuacja zmusza eksporterów do poszukiwania alternatywnych rozwiązań, w tym do przekierowywania statków do Chin lub korzystania z zbiorników magazynowych w Indonezji, jednak większość ładunków pozostaje zablokowana na kotwicowiskach w pobliżu wybrzeży Indii oraz Omanu.
Kryzys zbytu pojawił się w związku z wejściem w życie zakazu Unii Europejskiej dotyczącego importu produktów naftowych wytwarzanych z rosyjskiej ropy, a także w wyniku zaostrzenia presji sankcyjnej ze strony Wielkiej Brytanii wobec tzw. floty cieni federacji rosyjskiej. Indyjskie rafinerie coraz częściej zastępują dostawy z rosji alternatywnymi surowcami z Angoli, Brazylii oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich, co pozbawia Moskwę kluczowego rynku zbytu w Azji. Obecnie jedynie pojedyncze jednostki otrzymują zgodę na rozładunek, podczas gdy większość tankowców zamienia się w pływające magazyny z powodu niemożności sprzedaży towaru.
W Indiach oczekuje się, że import rosyjskiej ropy będzie nadal spadał. Rząd kraju tłumaczy to warunkami rynkowymi oraz aktywną dywersyfikacją dostawców.
Jednocześnie grupa 14 państw europejskich opublikowała otwarte ostrzeżenie dla tankowców rosyjskiej floty cieni operujących na Morzu Bałtyckim i Morzu Północnym. Działanie to zwiększa odpowiedzialność armatorów jednostek, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi morskiej.
Czytaj nas na Telegram i Sends