Polska rozmawia z USA o wzmocnieniu amerykańskiej obecności
Polska omawia ze Stanami Zjednoczonymi możliwość zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej na swoim terytorium. Negocjacje toczą się w kontekście planów Waszyngtonu dotyczących redukcji kontyngentu w Niemczech. W Warszawie uważa się, że dodatkowe siły USA mogłyby wzmocnić wschodnią flankę NATO i stać się kolejnym sygnałem odstraszania wobec Rosji. Informuje o tym RMF24.
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generał Wiesław Kukuła, przeprowadził rozmowy z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych USA w Europie, Alexusem Grynkewichem, na temat ewentualnego zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce.
Spotkanie odbyło się w Wilnie podczas konferencji dowódców wojskowych krajów Europy Północnej. Jednym z głównych tematów rozmów była rola Polski w nowym systemie bezpieczeństwa NATO oraz wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu. Polski Sztab Generalny poinformował, że strony omawiały perspektywę przeniesienia dodatkowych sił amerykańskich do Polski. Kwestia ta stała się szczególnie aktualna po oświadczeniach prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwym wycofaniu części amerykańskich żołnierzy z Niemiec.
W Warszawie nie kryje się chęci goszczenia większej liczby amerykańskich wojsk właśnie na polskim terytorium. Polska od lat aktywnie rozwija współpracę obronną z USA i jest uważana za jednego z kluczowych sojuszników Waszyngtonu w Europie Wschodniej. „Jednym z kluczowych tematów była możliwość zwiększenia obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski” — przekazał Sztab Generalny WP.
W centrum rozmów znalazła się także sytuacja bezpieczeństwa w regionie oraz przyszła architektura NATO po pełnoskalowej wojnie Rosji przeciwko Ukrainie. Obecnie na terytorium Polski stacjonują już tysiące amerykańskich żołnierzy. Biorą oni udział we wspólnych ćwiczeniach, operacjach logistycznych oraz wspieraniu wschodniej flanki NATO. Po 2022 roku USA znacznie wzmocniły swoją obecność w kraju. Na tym tle Polska kontynuuje intensywne inwestycje we własną obronność, zwiększając wydatki na armię, kupując amerykańskie uzbrojenie i modernizując infrastrukturę wojskową.
Wcześniej Donald Trump zapowiadał, że część amerykańskich żołnierzy może zostać przedysponowana bliżej wschodniej granicy NATO. Wśród krajów gotowych na przyjęcie tych sił wymieniano Polskę, Rumunię, Litwę, Łotwę i Estonię.
Trump zapowiedział większą redukcję wojsk w Niemczech.
W NATO oświadczono, że nie tracą pewności co do swojej obronności po decyzji USA o wycofaniu części wojsk z Niemiec. W Sojuszu mówią: to sygnał dla Europy, by bardziej inwestowała we własne bezpieczeństwo.
Warto przypomnieć, że Pentagon podjął decyzję o wycofaniu około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z terytorium Niemiec. Proces ten ma zostać zrealizowany w ciągu najbliższych sześciu do dwunastu miesięcy. Jest to część przeglądu rozmieszczenia sił USA w Europie.
W Berlinie przyznaje się, że kontynent będzie musiał szybciej i poważniej wzmacniać własną obronę, aby zrekompensować stopniowe ograniczanie amerykańskiej obecności.
Czytaj nas na Telegram i Sends