W rządzie Polski rozważany jest plan znaczącego rozszerzenia sił zbrojnych. Oczekuje się, że w przyszłości liczebność polskiej armii wraz z przeszkolonymi rezerwistami może osiągnąć około 500 tysięcy osób.
Jak informuje RMF24, takie liczby podał wiceminister obrony Stanisław Wziątek.
W trakcie wywiadu urzędnik został zapytany, jaka – według planów Ministerstwa Obrony – powinna być liczebność polskiej armii.
„Zakładamy, że armia będzie liczyć 500 tysięcy żołnierzy – w tym 300 tysięcy żołnierzy zawodowych oraz 200 tysięcy rezerwistów, którzy będą stanowić zaplecze na wypadek sytuacji nadzwyczajnej” – powiedział Stanisław Wziątek.
Według niego Ministerstwo Obrony planuje osiągnąć te wskaźniki w okresie między 2030 a 2035 rokiem.
10 000 rakiet przeciwko dronom – Polska wzmacnia obronę przeciwlotniczą.
Ponadto w Stanach Zjednoczonych poinformowano o rannych żołnierzach po ataku Iranu.
Jemeńscy Huti po raz pierwszy zaatakowali Izrael.
Tajlandia uzgodniła z Iranem bezpieczny tranzyt przez Cieśninę Ormuz.
Cena ropy może osiągnąć rekordowy poziom 200 dolarów za baryłkę w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.