Mołdawia zakazała wjazdu byłemu ministrowi nieuznawanego Naddniestrza
Mołdawia nie wpuściła na swoje terytorium byłego ministra spraw wewnętrznych nieuznawanego Naddniestrza, Rusłana Mowiego. Odmówiono mu wjazdu podczas próby przekroczenia granicy.
Informację tę podała agencja informacyjna IPN.
Według dziennikarzy, Mova wyjechał do Turcji, korzystając ze swojego ukraińskiego paszportu po tym, jak pozbawiono go obywatelstwa Mołdawii.
Kiedy były urzędnik próbował wrócić do kraju, odmówiono mu wjazdu.
Rząd mołdawski nie potwierdził ani nie zaprzeczył tej informacji. Stwierdzono tam, że organy państwowe działają zgodnie z prawem we wszystkich przypadkach związanych z kontrolą graniczną.
„Nie możemy potwierdzić ani zaprzeczyć informacjom dotyczącym konkretnych osób ze względu na ochronę danych osobowych” – powiedziała rzeczniczka rządu Daniela Crudu.
W komentarzu dla Newsmaker Mova potwierdził, że odmówiono mu wjazdu. Ponadto oświadczył, że zwrócił się do sądu, aby zaskarżyć dekret prezydent Mołdawii Mai Sandu dotyczący pozbawienia go obywatelstwa. Pierwsza rozprawa została wyznaczona na 29 września.
Mołdawia oświadczyła o gotowości do przyłączenia się do koalicji zdecydowanych.
Tymczasem Macron wyjaśnił, dlaczego Europa nie wysyła wojsk na Ukrainę.
Premier Holandii zadebiutował na posiedzeniu „koalicji zdecydowanych”.
Mołdawia ogłosiła stan wyjątkowy w sektorze energetycznym w związku z atakami Rosji na Ukrainę.
Czytaj nas na Telegram i Sends