Rebelianci w Mali zaatakowali kolumnę 200 rosyjskich bojowników – Reuters
Na północy Mali, podczas marszu w kierunku miasta Anefif, pod ostrzałem znalazł się konwój wojskowy, w którego składzie znajdowali się miejscowi żołnierze oraz ponad 200 rosyjskich żołnierzy Korpusu Afrykańskiego – struktury kontrolowanej przez Ministerstwo Obrony FR, utworzonej w miejsce Grupy Wagnera. W regionie trwają obecnie aktywne działania wojenne.
Zablokowanym oddziałom wsparcia z powietrza udzielił sąsiedni Niger, będący sojusznikiem malijskiej junty. Przedstawiciele armii Mali oraz dowództwo wojskowe Nigru powstrzymali się od komentarza.
Odpowiedzialność za atak na Rosjan wziął na siebie rzecznik ugrupowania zbrojnego „Front Wyzwolenia Azawadu” (FLA). Jednocześnie zaangażowanie sojuszniczej organizacji „Dżama’at Nusrat al-Islam wal-Muslimin” (JNIM) pozostaje niewyjaśnione. Według doniesień źródeł na początku tygodnia bojownicy przygotowali analogiczną zasadzkę na inny konwój na północy kraju.
Informuje o tym agencja Reuters.
Oddziały tak zwanego Korpusu Afrykańskiego Ministerstwa Obrony Rosji opuściły strategicznie ważne miasto Kidal w Mali. Wycofanie nastąpiło na tle bezprecedensowego ataku powstańców tuaregskich oraz islamistów jednocześnie na kilka regionów kraju.
Przedstawiciele powstańców tuaregskich oświadczają, że siły rządowe i ich sojusznicy opuścili Kidal na mocy wcześniejszego porozumienia. Jednocześnie na rosyjskich kanałach „Z” i wśród blogerów wojskowych brakuje jednomyślności co do przyczyn tego odwrotu.
Malijscy wojskowi oraz bojownicy rosyjskiego „Korpusu Afrykańskiego” zostali oskarżeni o zabójstwo czterech cywilów na północy Mali. Według relacji lokalnych mieszkańców i obrońców praw człowieka ciało jednego z zabitych zostało poćwiartowane i ułożone w kształt swastyki.
Czytaj nas na Telegram i Sends