Premier Litwy wezwała do dymisji szefowej LRT
Premier Litwy Inga Ruginienė oświadczyła, że dyrektor generalna narodowego nadawcy LRT, Monika Garbačiauskaitė-Budrienė, powinna ustąpić ze stanowiska po incydencie związanym z liderem partii „Zorza Niemna”, Remigijusem Žemaitaitisem.
Chodzi o sytuację, w której LRT ogłosił, że nie będzie już zapraszał Žemaitaitisa do programów nadawanych na żywo, a następnie uznał tę decyzję za błędną. Po tym premier stwierdziła, że kwestia dymisji szefowej nadawcy jest przesądzona.
Zdaniem Ruginienė przyznanie się do błędu było właściwym krokiem, jednak niewystarczającym, biorąc pod uwagę wrażliwość kwestii wolności słowa. Podkreśliła, że reakcja społeczna na to wydarzenie była znacząca, a działania kierownictwa LRT podważyły zaufanie obywateli.
Premier nazwała incydent bardzo poważnym błędem i zaznaczyła, że problem nie sprowadza się do konkretnej osoby czy nazwiska. Jej zdaniem publiczne polecenia tego rodzaju rodzą wątpliwości co do niezależności redakcyjnej nadawcy oraz tego, czy podobne praktyki nie miały miejsca wcześniej.
Według informacji LRT decyzję o ograniczeniu udziału Žemaitaitisa w programach podjęto po tym, jak Komisja Etyki i Procedur Sejmu uznała, że polityk naruszył Kodeks postępowania polityków państwowych swoimi wypowiedziami skierowanymi przeciwko nadawcy publicznemu. Wzięto również pod uwagę fakt, że na początku grudnia ubiegłego roku został on uznany winnym podżegania do nienawiści oraz banalizowania Holokaustu.
Dziennikarze litewskiego nadawcy publicznego LRT odmówili udziału w parlamentarnej grupie roboczej, która miała omawiać zmiany w funkcjonowaniu nadawcy.
W Litwie, na tle ostrych debat wokół zmian w ustawie o nadawcy publicznym LRT, krytykowanych jako zagrażające jego niezależności, Sejm niespodziewanie poparł satyryczną poprawkę, w której treści wspomniano o kocie jednej z deputowanych.
Czytaj nas na Telegram i Sends