Estonia zmienia strategię obrony na tle zagrożeń ze strony FR
Estonia opracowała nowy plan obronny na wypadek pełnej blokady, zgodnie z którym kraj musi wytrzymać do 30 dni bez pomocy zewnętrznej. Władze zmieniają również podejście do obrony, dopuszczając uderzenia na terytorium przeciwnika. Głównym celem jest niedopuszczenie do działań wojennych na własnej ziemi. O sprawie informuje ERR.
Estonia przygotowuje się do scenariusza pełnej izolacji w przypadku agresji i blokady ze strony przeciwnika. W zaktualizowanej koncepcji obronnej kraj przewiduje zdolność do samodzielnego funkcjonowania przez co najmniej 30 dni bez wsparcia z zewnątrz. Zgodnie z planem, w przypadku blokady powietrznej, morskiej i lądowej, społeczeństwo musi kontynuować pracę w trybie autonomicznym do czasu przywrócenia zewnętrznych kanałów wsparcia, w szczególności ze strony NATO.
Osobno rozpisano wymogi wobec ludności: każdy obywatel powinien posiadać zapasy i zasoby pozwalające na przetrwanie co najmniej siedmiu dni bez pomocy państwa. Chodzi o podstawowe rzeczy – żywność, wodę, paliwo, dostęp do łączności i energii, a także możliwość pozyskiwania informacji za pośrednictwem mediów.
Jednocześnie Tallinn zmienia samą doktrynę wojskową. Obecnie nacisk kładzie się nie tylko na obronę granic, ale także na „aktywną obronę”, która przewiduje możliwość działań na terytorium przeciwnika, aby zmniejszyć jego zdolność do ofensywy.
W dokumencie wprost zaznaczono: „Obrona wojskowa opiera się na zasadzie aktywnej obrony, zgodnie z którą przeciwko siłom wroga podejmowane są aktywne środki w celu zapobieżenia lub przeszkodzenia w ataku, bądź w celu obniżenia skuteczności ataku, włączając w to uderzenia głębokie na terytorium wroga. Obrona terytorialna wciąż odgrywa ważną rolę, ale celem jest zapewnienie, aby działania bojowe nie toczyły się na ziemi estońskiej”.
W nowej strategii Rosja została określona jako główne zagrożenie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego, a jej polityka została opisana jako imperialistyczna i nakierowana na zmianę architektury bezpieczeństwa w Europie. Osobno wspomniano o krajach, które Tallinn uważa za sojuszników lub partnerów Moskwy, w tym o Chinach, Białorusi, Korei Północnej i Iranie.
W ten sposób Estonia faktycznie przebudowuje swój system obronny pod kątem scenariuszy długotrwałego kryzysu, gdzie kluczowa staje się nie tylko ochrona, ale i zdolność do samodzielnego działania w warunkach izolacji.
Również FR nie zdołała zwiększyć eksportu ropy pomimo częściowego złagodzenia sankcji przez USA. Kreml usprawiedliwia ostrzały kolei fejkami o wykorzystywaniu pociągów przez SZU.
Czytaj nas na Telegram i Sends