Prezydent Bułgarii ogłosił, że kraj ten opuszcza koalicję zdecydowanych
Prezydent Bułgarii Rumen Radev oświadczył, że jego kraj nie będzie już uczestniczył w inicjatywie „koalicji zdecydowanych”, ponieważ opowiada się za dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu na Ukrainie, a nie za dalszym wsparciem wojskowym.
Według Radeva prezydent Francji Emmanuel Macron zaprosił go na spotkanie przywódców „koalicji zdecydowanych” w Paryżu 13 lipca, jednak odmówił on udziału. Prezydent Bułgarii podkreślił, że jego krajowi „nie ma miejsca” w tym formacie.
„Nie uważam, by Bułgaria miała swoje miejsce w »koalicji zdecydowanych«. Nie jesteśmy częścią koalicji, która nalega na kontynuację pomocy finansowej i wojskowej dla Ukrainy. Uważam, że droga do rozwiązania tego konfliktu prowadzi przez intensywne działania dyplomatyczne mające na celu powstrzymanie eskalacji, a nie przez jej kontynuację za pomocą środków wojskowych” – oświadczył Radev.
Ponadto poinformował, że Bułgaria nie będzie również uczestniczyć w Zintegrowanej Koalicji Obrony Przeciwrakietowej, która ma wzmocnić europejskie zdolności obrony przed rakietami balistycznymi.
Według prezydenta kwestie dotyczące zbiorowego bezpieczeństwa kraju powinny być rozstrzygane w ramach Unii Europejskiej i NATO, w których Bułgaria uczestniczy w pełnym zakresie.
Informuje o tym agencja BTA.
Przypomnijmy, że uczestnicy „Koalicji chętnych” wezwali do całkowitego i natychmiastowego zaprzestania działań wojennych na Ukrainie. Uzgodnili również zwiększenie dostaw środków obrony przeciwlotniczej i potwierdzili gotowość do udzielenia Ukrainie wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa.
Zelenski zapowiedział wzmocnienie działań dyplomatycznychwobec krajów sąsiednich.
Czytaj nas na Telegram i Sends