$ 44.77 € 51.04 zł 11.66
+12° Kijów +14° Warszawa +21° Waszyngton

Polska prokuratura umorzyła sprawę przeciwko byłemu prezydentowi Wałęsie — Notes from Poland

Lew Shewtsow 25 września 2026 15:11
Polska prokuratura umorzyła sprawę przeciwko byłemu prezydentowi Wałęsie — Notes from Poland

Prokuratura Rejonowa w Warszawie umorzyła postępowanie karne przeciwko byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie, oskarżonemu o składanie fałszywych zeznań w sprawie dokumentów dotyczących jego rzekomej współpracy z komunistycznymi służbami specjalnymi. Jak informuje Notes from Poland, prokuratura nie znalazła podstaw do pociągnięcia Wałęsy do odpowiedzialności.

Początki sprawy

Postępowanie było związane z zeznaniami Wałęsy, które złożył w 2016 roku w śledztwie Instytutu Pamięci Narodowej. Śledztwo rozpoczęto po znalezieniu w domowym archiwum byłego ministra spraw wewnętrznych komunistycznej Polski Czesława Kiszczaka dokumentów z podpisami, które według materiałów należały do Wałęsy.

Dokumenty dotyczyły rzekomego zobowiązania do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa pod pseudonimem TW Bolek; znajdowały się tam także pokwitowania wypłat oraz zapisy agenturalne. Wałęsa konsekwentnie zaprzeczał twierdzeniom o współpracy z komunistycznymi organami bezpieczeństwa w latach 70. i nazywał te dokumenty fałszerstwami.

Podczas przesłuchania w Instytucie Pamięci Narodowej zaprzeczył, że napisał lub podpisał wszystkie dokumenty z wyjątkiem jednego. W 2021 roku Wałęsie postawiono zarzut składania fałszywych zeznań, a w 2023 roku sprawę skierowano do sądu. W 2024 roku sąd uwzględnił wniosek prokuratorów i zwrócił im sprawę.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Stanowisko prokuratury

W decyzji o umorzeniu sprawy prokuratura wskazała na istotne błędy metodologiczne podczas wcześniejszego porównywania pisma ręcznego i ustalania autorstwa tekstów odręcznych. Według prokuratury nie było dowodów, które ze stuprocentową pewnością potwierdzałyby, że próbki do porównania rzeczywiście należały do Wałęsy.

Prokuratorzy powołali się również na zeznania, według których w latach 70. Wałęsa nie pisał obszernych tekstów odręcznych i z trudem czytał oraz pisał. Zdaniem prokuratury materiały sprawy nie dają pewnych podstaw, by uznać go za autora dokumentów z tak zwanych teczek Kiszczaka, a tym samym udowodnić, że skłamał podczas przesłuchania. Urząd zaznaczył także, że nawet w przypadku fałszywych zeznań Wałęsa mógł być chroniony konstytucyjnym prawem do nieskładania zeznań przeciwko sobie.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Polski Waldemar Żurek z zadowoleniem przyjął umorzenie sprawy, stwierdzając, że za rządów partii Prawo i Sprawiedliwość aparat państwowy prześladował lidera Solidarności, ignorując fakty. Historyk Sławomir Cenckiewicz, który badał temat rzekomej współpracy Wałęsy ze służbami specjalnymi, skrytykował decyzję prokuratury.

Czytaj nas na
Pobierz naszą aplikację