$ 44.68 € 51.32 zł 11.76
+17° Kijów +12° Warszawa +21° Waszyngton

Rabin Lieberman o relacjach Nowego Jorku i Jerozolimy — Jerusalem Post

UA.NEWS 19 września 2026 05:14
Rabin Lieberman o relacjach Nowego Jorku i Jerozolimy — Jerusalem Post

W Jerozolimie w Izraelu rabin i lekarz Jonathan Lieberman w autorskiej kolumnie dla Jerusalem Post opisał wizytę w memoriale ofiar zamachów terrorystycznych z 11 września oraz podzielił się własnymi refleksjami na temat politycznych relacji Nowego Jorku i Jerozolimy. Autor odwiedził 9/11 Living Memorial Plaza w drodze do Ściany Płaczu podczas corocznej wyprawy społeczności na slichot.

W centrum memoriału stoi pomnik w kształcie amerykańskiej flagi przechodzącej w płomień. W jego podstawę wbudowano metalowy fragment z ruin bliźniaczych wież, a wokół wyryto nazwiska niemal 3 tysięcy osób zabitych 11 września 2001 roku. Lieberman zwrócił uwagę na napis, w którym fragment ten nazwano przejawem szczególnych relacji między Nowym Jorkiem a Jerozolimą.

Ocena zmian politycznych

Autor powiązał swoje refleksje z wyborem Zohrana Mamdaniego na burmistrza Nowego Jorku. Według Liebermana Mamdani oskarżał Izrael o ludobójstwo, nie potwierdzał prawa kraju do istnienia właśnie jako państwa żydowskiego, nie uczestniczył w miejskiej paradzie poparcia dla Izraela i stwierdził, że premier Izraela nie jest mile widzianym gościem w mieście.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Lieberman uważa to za odejście od wcześniejszego politycznego konsensusu Nowego Jorku, gdzie, jak pisze, poparcie dla Izraela przez dziesięciolecia było elementem życia publicznego miasta. Jednocześnie autor podkreślił, że stanowiska burmistrza nie należy utożsamiać z całym Nowym Jorkiem: w jego ocenie w mieście nadal pozostaje duża społeczność żydowska, a także nieżydowscy zwolennicy Izraela.

Slichot przy Ścianie Płaczu

Po wizycie w memoriale grupa kontynuowała drogę do Starego Miasta w Jerozolimie. Rabin opisał tłumy na placu Hurva i ulicach prowadzących do Ściany Płaczu: młodzież, rodziny, uczniów jesziw, gości z zagranicy i wojskowych. Jak przekazał, ludzie modlili się, śpiewali, rozmawiali i zmierzali na slichot.

W swojej kolumnie Lieberman przeciwstawił tę atmosferę swojej ocenie politycznego ochłodzenia w relacjach Nowego Jorku i Jerozolimy. Wyraził nadzieję, że przyjazne więzi między tymi dwoma miastami zostaną z czasem odbudowane.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację