Rahul Gandhi krytykuje Modiego za reakcję na wulgaryzmy protestujących kobiet
Lider opozycji w niższej izbie parlamentu Indii Rahul Gandhi skrytykował premiera Narendrę Modiego za jego reakcję na wulgarne wypowiedzi młodych uczestniczek protestów. Podczas spotkania ze studentami w Pune Gandhi powiedział, że Modi nazwał przekleństwa dziewcząt „szokiem kulturowym”, choć, według opozycjonisty, podczas demonstracji wulgaryzmów używali także mężczyźni, informuje BBC News.
Gandhi powiązał skupienie Modiego właśnie na płci protestujących z patriarchalnym myśleniem. Wezwał do zwalczania takiego podejścia, zgodnie z którym chłopcom wolno przeklinać, podczas gdy takie same słowa wypowiadane przez dziewczęta wywołują potępienie.
Protesty i reakcja władz
Dyskusja rozpoczęła się po trwających wiele tygodni protestach Cockroach Janta Party w Delhi i innych indyjskich miastach. Uczestnicy akcji domagali się reform edukacji w związku z wyciekami arkuszy egzaminacyjnych. Niektóre młode kobiety podczas protestów używały wulgarnych określeń pod adresem Modiego.
Według BBC 35-dniowy protest na terenie Jantar Mantar w Delhi zakończył się 25 lipca po rezygnacji ministra edukacji Dharmendry Pradhana. Po tym, jak w mediach społecznościowych rozpowszechniły się plakaty i nagrania zawierające obelgi pod adresem premiera, policja wszczęła dochodzenie w sprawie obraźliwych wpisów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W centrum sporu znalazła się 15-letnia dziewczyna. Opublikowała nagranie z przeprosinami za użyty język i poinformowała, że usunęła wcześniejsze wideo. Jej matka, która samotnie wychowuje dziecko, powiedziała lokalnym mediom, że z powodu nękania i gróźb w mediach społecznościowych musiały kilkakrotnie zmieniać miejsce zamieszkania. Inne uczestniczki protestów mówiły o trollingu i groźbach gwałtu.
Dyskusja o podwójnych standardach
Po zakończeniu protestów Modi opublikował pionowe nagranie na Instagramie. Nazwał taki język niedopuszczalnym w cywilizowanym społeczeństwie, powiedział, że obrażono jego i jego zmarłą matkę, ale dodał, że jest gotów wybaczyć „psotnym dzieciom”, które popełniły błąd.
Dziennikarka Namita Bhandare powiedziała BBC, że reakcja na wypowiedzi kobiet pokazuje podwójne standardy, ponieważ politycy o różnych poglądach również używali obraźliwego języka wobec kobiet. Zaznaczyła, że w niektórych wsiach północnych Indii nieprzyzwoite piosenki są częścią tradycji weselnej.
Aktywista Sunil Jalan, który prowadzi kampanię przeciwko przeklinaniu, wezwał do skupienia się na samych wulgaryzmach, a nie na płci osób, które ich używają. Według badania jego organizacji 55% z ponad 70 tys. uczestników w 28 stanach i ośmiu terytoriach związkowych Indii przyznało, że używa wulgarnego języka.
Czytaj nas na Telegram i Sends