Rosja twierdzi, że obiekty amerykańskiego systemu rakietowego w Norwegii mogą stać się celami
Rosja, jako państwo-agresor, potępiła rozmieszczenie amerykańskiego systemu rakietowego w Norwegii i oświadczyła, że pogarsza to perspektywy dialogu między Moskwą a Waszyngtonem w sprawie strategicznej stabilności nuklearnej. Poinformował o tym The Jerusalem Post, powołując się na oświadczenie rosyjskiego MSZ.
Oświadczenie rosyjskiego MSZ
Rosyjski resort twierdzi, że system oparty na wyrzutniach Mk-41 stanowi zagrożenie dla Rosji. Według rosyjskiego MSZ takie wyrzutnie mogą być wykorzystywane do odpalania różnych rakiet, w tym pocisków manewrujących Tomahawk.
Rosyjskie ministerstwo oświadczyło, że rakiety wystrzelone z takich wyrzutni rzekomo mogą razić znaczną część europejskiego terytorium Rosji, w tym Moskwę. Twierdzi również, że rozmieszczenie w Europie amerykańskich lądowych rakiet średniego zasięgu pogarsza warunki konstruktywnego dialogu z USA w kwestiach strategicznych.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Oświadczenie o możliwych celach
Rosyjskie MSZ poinformowało, że będzie zwracać szczególną uwagę na miejsca rozmieszczenia amerykańskich systemów rakietowych, a także na ich centra dowodzenia i kierowania. Resort oświadczył, że w przypadku konfliktu zbrojnego obiekty te staną się celami.
Amerykańskie media informowały wcześniej, że Waszyngton dostarczył do Norwegii nowy system wyrzutni w sierpniu. Rosyjskie MSZ oświadczyło również, że dialog Moskwy i Waszyngtonu w sprawie strategicznej stabilności został ograniczony za poprzedniej administracji USA, a plany obecnej administracji dotyczące przeprowadzenia wielostronnych rozmów z udziałem Chin nazwało nierealistycznymi.
Czytaj nas na Telegram i Sends