Poparcie dla Trumpa wynosi 36% — sondaż CNN
Wskaźnik aprobaty dla prezydenta USA Donalda Trumpa w przededniu jego dorocznego orędzia do Kongresu utrzymuje się na poziomie 36%.
Wynika to z nowego sondażu opublikowanego przez stację CNN.
Zgodnie z wynikami badania większość Amerykanów uważa, że gospodarz Białego Domu nie poświęca wystarczającej uwagi kluczowym problemom kraju. Chodzi przede wszystkim o gospodarkę, politykę migracyjną oraz kwestie stabilności społecznej.
Jednocześnie część respondentów popiera kurs administracji, jednak ogólny poziom aprobaty pozostaje stosunkowo niski.
Według sondażu jedynie 32% Amerykanów uważa, że Trump wybrał właściwe priorytety. Z kolei 68% jest przekonanych, że nie poświęca on dostatecznej uwagi najważniejszym problemom kraju. To najniższy wynik w tym kryterium w obu jego kadencjach. Jednocześnie 61% respondentów uważa, że jego polityka prowadzi kraj w złym kierunku, a tylko 38% — że w dobrym.
Ogólny poziom aprobaty dla działalności prezydenta wynosi 36%, podczas gdy 63% badanych nie popiera jego pracy. Niemal połowa respondentów wyraziła zdecydowaną dezaprobatę, natomiast 19% w pełni popiera jego działania. Od jesieni ubiegłego roku notowania Trumpa stabilnie utrzymują się poniżej 40%.
Wyniki wskazują również na spadek poparcia wśród szeregu grup demograficznych. W porównaniu z ubiegłym rokiem poziom aprobaty zmniejszył się o 19 punktów procentowych wśród Latynosów oraz o 18 punktów wśród Amerykanów poniżej 45. roku życia. Wśród wyborców niezależnych poparcie dla prezydenta spadło o 15 punktów — do 26%, co jest najniższym wynikiem w obu jego kadencjach.
Dla porównania: gdy Trump w ubiegłym roku po raz pierwszy po powrocie do Białego Domu występował przed Kongresem, jego poparcie w przedwyborczym sondażu CNN wynosiło 48% — był to najwyższy wynik w jego karierze. Od tego czasu poparcie spadło niemal we wszystkich głównych grupach. Pozytywne nastawienie utrzymuje się głównie wśród republikanów i konserwatystów.
Nawet wśród wyborców Partii Republikańskiej odnotowuje się spadek entuzjazmu. Odsetek tych, którzy w pełni aprobują działalność prezydenta, wynosi 49%. Po jego ubiegłorocznym wystąpieniu przed Kongresem wskaźnik ten wynosił 64%. To pierwszy raz w obecnej kadencji, gdy poziom silnej aprobaty wśród republikanów spadł poniżej 50%. Niemal trzech na dziesięciu republikanów uważa, że prezydent nie poświęca wystarczającej uwagi kluczowym problemom kraju, a 16% jest przekonanych, że jego polityka prowadzi USA w złym kierunku.
W badaniu analizowano również, jakie tematy Amerykanie chcieliby usłyszeć w orędziu prezydenta. 57% respondentów wskazało gospodarkę i koszty życia. To ponad czterokrotnie więcej niż odsetek tych, którzy chcieliby usłyszeć akcent na jakimkolwiek innym zagadnieniu — w tym imigracji, stanie demokracji, opiece zdrowotnej, przestępczości czy polityce zagranicznej. Wśród demokratów połowa oczekuje, że prezydent będzie mówił o gospodarce, wśród niezależnych — 56%, wśród republikanów — 65%.
Wśród osób umiarkowanie aprobujących działalność prezydenta krytyka częściej dotyczy jego priorytetów niż konkretnych decyzji. Tylko 6% w tej grupie uważa, że jego propozycje prowadzą kraj w złym kierunku, jednak 34% jest przekonanych, że nie koncentruje się on wystarczająco na najważniejszych kwestiach.
Sondaż wykazał również znaczną różnicę w podejściu do prezydenta w zależności od wieku republikanów. Wśród wyborców w wieku 65 lat i więcej 63% w pełni aprobuje jego pracę. Wśród republikanów poniżej 35. roku życia wskaźnik ten wynosi 31%. Młodsi sympatycy partii niemal dwukrotnie częściej niż starsi uważają, że polityka Trumpa prowadzi kraj w złym kierunku (24% w grupie 18–34 lata wobec 11% wśród osób 65+). Podobnie 42% młodszych republikanów uważa, że prezydent nie wybrał właściwych priorytetów, podczas gdy wśród starszych odsetek ten wynosi 20%.
Jednocześnie kwestie gospodarcze pozostają wspólnym oczekiwaniem większości republikanów niezależnie od wieku: ponad sześciu na dziesięciu uważa, że właśnie na nich Trump powinien skupić się w swoim wystąpieniu.
Zełenski prosi USA i Trumpa o pozostanie po stronie Ukrainy.
Zełenski wyjaśnił, dlaczego Ukraina nie może wycofać się z Donbasu.
Przypomnijmy, że Zełenski odpowiedział na zarzuty dotyczące dyktatury i rozpętania wojny.
4 lata pełnoskalowej wojny: Zełenski po raz pierwszy pokazał swój gabinet w bunkrze.
Czytaj nas na Telegram i Sends