W niedzielę, 26 kwietnia, w Stanach Zjednoczonych po raz kolejny podjęto próbę zabicia Donalda Trumpa. Podczas kolacji prezydenta USA z przedstawicielami mediów do sali wtargnął uzbrojony 31-letni mężczyzna. Próbował zastrzelić amerykańskiego przywódcę, twierdząc, że jest on rzekomo „pedofilem i gwałcicielem”. Mężczyzna został zatrzymany, obecnie składa zeznania na policji. Wiadomo, że terrorysta chciał zabić nie tylko prezydenta Trumpa, ale także członków jego administracji.
Większość z nas uważa, że bycie przywódcą kraju to ogromny przywilej. Tak, ci ludzie często prowadzą lepsze życie, należą do elity, mają wysokie wynagrodzenia, dostęp do najlepszej na świecie opieki medycznej, ochronę służb specjalnych itp. Jednak w rzeczywistości bycie głową państwa bywa bardzo niebezpieczne. W końcu historia świata zna wiele przypadków, kiedy przywódców tego czy innego kraju dosłownie zabijano „w trakcie pełnienia obowiązków”.
Dla zrozumienia: w samych Stanach Zjednoczonych zamordowano czterech z 47 prezydentów. Na dziesięciu (!) z nich miały miejsce zamachy, czasami nawet wielokrotne. Dzisiaj przypomnimy najbardziej znane i głośne zabójstwa przywódców politycznych z ostatnich 100 lat. Więcej szczegółów — w materiale UA.News.
John F. Kennedy, prezydent USA
John Fitzgerald Kennedy był 35. prezydentem USA, symbolem „nowych czasów” i jednym z najbardziej charyzmatycznych przywódców XX wieku. Jego prezydentura zapisała się w historii kryzysem kubańskim, początkiem wyścigu kosmicznego oraz zaciekłą walką o prawa obywatelskie w Stanach Zjednoczonych. Kennedy był oddanym demokratą, a w jego przemówieniach zawsze pojawiały się takie słowa jak „pokój”, „przyjaźń”, „rozwój”, „przyszłość” itp.
Jednak jego życie tragicznie zakończyło się 22 listopada 1963 roku w Dallas w stanie Teksas. Podczas przejazdu konwoju prezydenckiego ulicami miasta Kennedy został śmiertelnie ranny przez strzały snajpera, gdy amerykański przywódca witał tłum z otwartej limuzyny. Oficjalne śledztwo wykazało, że zabójcą był Lee Harvey Oswald — były żołnierz, który działał samodzielnie i najprawdopodobniej cierpiał na zaburzenia psychiczne. Jednak okoliczności tego zabójstwa nadal pozostają owiane tajemnicą, a liczne teorie spiskowe — od udziału mafii po ingerencję CIA lub KGB — nie milkną nawet w 2026 roku.
Shinzo Abe, premier Japonii
Shinzo Abe przeszedł do historii jako jeden z najbardziej wpływowych i znanych japońskich premierów, który sprawował tę funkcję przez rekordowe dwie kadencje – 9 lat. Zapisał się w pamięci dzięki swojej polityce gospodarczej, znanej jako „Abenomika”, oraz aktywnej działalności zagranicznej. Do tragedii doszło 8 lipca 2022 r., kiedy Abe wygłaszał przemówienie wyborcze na rzecz swojej partii w pobliżu stacji Yamato-Saidaiji w mieście Nara. Były członek Sił Samoobrony Japonii podszedł do polityka od tyłu i dwukrotnie strzelił do niego z domowej roboty strzelby. Jak później przyznał sam napastnik, motywem zabójstwa była osobista zemsta — uważał Abe za odpowiedzialnego za problemy finansowe swojej rodziny. Ekspertyza uznała terrorystę za poczytalnego, choć zwróciła uwagę na jego problemy psychologiczne. Nawiasem mówiąc, Shinzō Abe został trzecim premierem Japonii, który został zabity na ulicy.
Ali Chamenei, najwyższy ajatollah Iranu
Ali Chamenei był pierwszą osobą w Islamskiej Republice Iranu, pełnił funkcję najwyższego przywódcy (rahbara) od 1989 roku. Wcześniej był jednym z najbliższych współpracowników przywódcy islamskiej rewolucji ajatollaha Chomeiniego i pełnił funkcję prezydenta Iranu w latach 1981–1989. Właśnie pełniąc tę funkcję, 27 czerwca 1981 roku, podczas konferencji prasowej w Teheranie, padł ofiarą zamachu: przeciwnicy nowego reżimu islamskiego zdetonowali bombę ukrytą w magnetofonie. Chamenei przeżył, ale odniósł ciężkie obrażenia, w wyniku których jego prawa ręka pozostała na zawsze sparaliżowana. A 28 lutego 2026 roku, w pierwszym dniu wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi, Ali Chamenei zginął od amerykańskich bomb bezpośrednio w swojej rezydencji.
Olof Palme, premier Szwecji
Olof Palme był liderem szwedzkich socjaldemokratów i dwukrotnie pełnił funkcję premiera Szwecji (w latach 1969–1976 oraz 1982–1986). Był znany ze swojej charyzmy i bezkompromisowego stanowiska w sprawie wojny w Wietnamie, apartheidu w RPA oraz wyścigu zbrojeń. Jego zabójstwo 28 lutego 1986 roku było prawdziwym szokiem dla Szwecji.
Późnym wieczorem Palme wraz z żoną wracał pieszo z kina w centrum Sztokholmu. Bez ochrony – polityk szczerze pragnął być bliżej ludzi – i w tym momencie nieznany mężczyzna strzelił mu w plecy. 59-letni Palme zginął na miejscu. Śledztwo w sprawie zabójstwa trwało dziesiątki lat i obfitowało w sprzeczne wersje oraz fałszywe oskarżenia. Dopiero w 2020 roku szwedzka prokuratura oficjalnie podała nazwisko podejrzanego, którym okazał się projektant Stig Engström – miał on problemy z alkoholem i popełnił samobójstwo jeszcze w 2000 roku. Wiele pytań w tej sprawie pozostaje bez odpowiedzi, a społeczeństwo szwedzkie nadal nie rozumie, kto zabił ich ukochanego premiera.
Wazgen Sarkisjan, premier Armenii
Wazgen Sarkisjan był kluczową postacią w życiu wojskowo-politycznym Armenii lat 90., znaną również jako „Sparapet” („głównodowodzący”) ze względu na swoją rolę w wojnie w Górskim Karabachu. Objął stanowisko premiera w czerwcu 1999 roku, ale jego życie tragicznie się zakończyło zaledwie kilka miesięcy później. 27 października 1999 r. grupa uzbrojonych terrorystów pod przewodnictwem dziennikarza Nairi Unanyana wtargnęła do sali obrad parlamentu Armenii w trakcie sesji i otworzyła ogień do obecnych. W wyniku zamachu zginęło osiem osób, w tym premier Sarkisjan, przewodniczący parlamentu Karen Demirczjan oraz kilku innych posłów i członków rządu. Zamach ten stał się największym wstrząsem dla armeńskiej państwowości od momentu uzyskania niepodległości.
Anwar Sadat, prezydent Egiptu
Anwar Sadat, trzeci prezydent Egiptu, zapisał się w pamięci świata jako odważny orędownik pokoju. W 1973 roku rozpoczął wojnę w Dzień Sądu Ostatecznego, ale później radykalnie zmienił swoje poglądy i stał się pierwszym arabskim przywódcą, który odwiedził Izrael i zawarł z nim traktat pokojowy w Camp David, za co otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.
Ten krok wywołał jednak furię wśród radykalnych islamistów. 6 października 1981 roku podczas corocznej parady wojskowej w Kairze grupa spiskowców pod przewodnictwem porucznika Khalida al-Islambuliego odłączyła się od kolumny sprzętu wojskowego i otworzyła ogień w kierunku trybuny rządowej, dodatkowo obrzucając ją granatami. Sadat zmarł na miejscu w wyniku odniesionych ran. Zabójstwo to ujawniło głęboki rozłam w społeczeństwie egipskim i miało daleko idące konsekwencje dla całego Bliskiego Wschodu.
Icchak Rabin, premier Izraela
Icchak Rabin był legendarnym wojskowym, szefem Sztabu Generalnego Sił Obronnych Izraela podczas wojny sześciodniowej, a później dwukrotnym premierem Izraela. Jego druga kadencja na tym stanowisku upłynęła pod znakiem historycznych porozumień pokojowych z Palestyńczykami, za co wraz z Szimonem Peresem i Jasirem Arafatem otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Jednak jego polityka wywołała gwałtowny sprzeciw wśród izraelskiej skrajnej prawicy. 4 listopada 1995 r., po przemówieniu na wiecu poparcia dla procesu pokojowego na Placu Królów Izraela w Tel Awiwie, Rabin został zastrzelony w plecy przez żydowskiego ekstremistę religijnego Igalem Amirem. Zabójstwo premiera stało się głęboką traumą narodową dla Izraela i, zdaniem wielu ekspertów, zadało nieodwracalny cios procesowi pokojowemu na Bliskim Wschodzie. Wojna tam trwa do dziś.
Indira Gandhi, premier Indii
Indira Gandhi, córka pierwszego premiera niepodległych Indii Jawaharlala Nehru, była pierwszą i jedyną kobietą, która stanęła na czele indyjskiego rządu. Była potężną, często kontrowersyjną postacią, która scentralizowała władzę i prowadziła twardą politykę. W 1984 roku, próbując stłumić ruch separatystyczny sikhów w stanie Pendżab, wydała rozkaz przeprowadzenia operacji wojskowej „Błękitna Gwiazda” w świętym dla sikhów Złotym Świątyni w Amritsarze, co doprowadziło do licznych ofiar. Wywołało to ogromny gniew wśród społeczności sikhów. 31 października 1984 roku zemsta spotkała premier w jej własnym domu: dwóch jej sikhijskich ochroniarzy zastrzeliło Indirę Gandhi, gdy zmierzała na wywiad. Jej śmierć wywołała brutalne pogromy sikhów w całych Indiach.
Benazir Bhutto, premier Pakistanu
Benazir Bhutto była pierwszą kobietą na czele kraju muzułmańskiego, która dwukrotnie pełniła funkcję premiera Pakistanu (w latach 1988–1990 i 1993–1996). Uosabiała nadzieję na demokratyczną przyszłość kraju i była sojuszniczką Zachodu w walce z terroryzmem. Po latach wygnania powróciła do ojczyzny, aby wziąć udział w wyborach parlamentarnych. 27 grudnia 2007 r., tuż po zakończeniu wiecu wyborczego w Rawalpindi, zamachowiec-samobójca podbiegł do jej samochodu, oddał kilka strzałów, a następnie zdetonował potężny ładunek wybuchowy. W wyniku odniesionych ran Bhutto zginęła na miejscu. Zabójstwo to nie tylko stało się tragedią dla Pakistanu, ale także zniweczyło nadzieje na stabilizację sytuacji w regionie.
Muammar Kaddafi, przywódca Libii
Muammar Kaddafi był bardzo kontrowersyjnym dyktatorem Libii, który doszedł do władzy w wyniku wojskowego zamachu stanu w 1969 roku i rządził krajem przez ponad 40 lat. Jego reżim został obalony podczas wojny domowej w 2011 roku, w ramach „arabskiej wiosny”.
20 października 2011 roku konwój Kaddafiego, który próbował uciec z oblężonego miasta Syrta, znalazł się pod ostrzałem sił NATO. Ranny i zdemoralizowany pułkownik został schwytany przez rebeliantów. Przez kilka godzin był on w sposób demonstracyjny znęcany (w tym gwałcony karabinem maszynowym), a brutalne wideo z tej egzekucji zostało nagrane i obejrzała je później cała świat. Wydarzenie to stało się symbolem końca całej epoki dla Libii, pogrążając kraj w chaosie, który trwa do dziś.
Podsumowując, po wyżej wymienionych przypadkach trudno powiedzieć, że bycie przywódcą kraju to wielki dar. Jak pokazuje praktyka, czasami wygląda to jak straszne przekleństwo: kula snajpera, wybuch bomby terrorystycznej lub uzbrojony i rozgniewany naród mogą czekać na ciebie na każdym kroku. Aby takie rzeczy się nie działy, trzeba zawsze pamiętać o konieczności rotacji władzy i w odpowiednim czasie ustępować ze stanowiska. Jednak na przykładzie demokratycznych przywódców, takich jak John Kennedy czy Olof Palme, widzimy, że nawet to nie jest stuprocentową gwarancją.