W Rosji kryzys w sektorze mieszkaniowo-komunalnym nadal się pogłębia.
Poinformowała o tym Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy. Według danych tej agencji, ogłoszone przez Kreml plany modernizacji infrastruktury nie odpowiadają rzeczywistej sytuacji. Wywiad zauważa, że główne zasoby kraju są kierowane na wojnę, co uniemożliwia odpowiednią modernizację sektora komunalnego.
Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy zauważa, że w Rosji już teraz widać to w licznych awariach i przerwach w dostawach ciepła, wody i energii elektrycznej.
„Pomimo prób urzędników wyjaśnienia sytuacji warunkami pogodowymi, eksperci wskazują: główną przyczyną jest krytyczne zużycie infrastruktury i chroniczne niedofinansowanie branży” – czytamy w komunikacie ukraińskiego wywiadu.
Zaznaczono, że finansowanie cywilnego sektora gospodarki mieszkaniowo-komunalnej jest faktycznie zamrożone. Środki, które w budżecie były przeznaczone na remont sieci ciepłowniczych i wodociągowych, są przekierowywane na finansowanie wojsk okupacyjnych i produkcję rakiet.
Stopień zużycia sieci w większości regionów RF przekracza 70%. Prowadzi to do tego, że lokalne awarie przeradzają się w katastrofy na dużą skalę, kiedy całe miasta pozostają zimą bez ogrzewania.
„System faktycznie działa „na zużycie”, a liczba awarii będzie tylko rosnąć. Już tej zimy tysiące Rosjan w różnych regionach pozostawały bez podstawowych usług w samym środku mrozów” – informują wywiadowcy.
Wywiad przewiduje, że sytuacja na rosyjskim tyłach będzie się pogarszać z każdym miesiącem. Brak inwestycji już doprowadził do tego, że infrastruktura RFU niszczeje szybciej, niż zdążają ją „łatać”.
„W rzeczywistości do 2030 roku Rosjanie nie powinni oczekiwać systemowych zmian w sektorze mieszkaniowo-komunalnym. Nawet zgodnie z oficjalnymi planami poważne projekty modernizacyjne są możliwe dopiero po tej dacie – i to pod warunkiem, że w budżecie w ogóle pozostaną środki” – zauważają w Służbie Wywiadu Zagranicznego.