Rubio wezwał do zakończenia zwykłych kontaktów z Nikaraguą po głosowaniu nad reformą
Zgromadzenie Narodowe Nikaragui jednogłośnie zatwierdziło w pierwszym głosowaniu reformę konstytucyjną, która przewiduje wykluczenie z wybieralnych stanowisk działaczy opozycyjnych uznanych za zaangażowanych w planowanie lub przeprowadzenie zamachu stanu. Sekretarz stanu USA Marco Rubio wezwał następnie partnerów międzynarodowych do zakończenia zwykłych kontaktów z Managuą, informuje Euronews.
Zmiany w konstytucji
Głosowanie odbyło się we wtorek podczas specjalnego posiedzenia Zgromadzenia Narodowego pod gołym niebem. Oprócz ograniczeń dla działaczy opozycyjnych reforma wydłuża kadencję prezydenta z sześciu do siedmiu lat. Do siedmiu lat wydłużone zostają również kadencje innych wybieralnych urzędników, a także dowódców armii i policji.
Aby zmiany weszły w życie, muszą zostać zatwierdzone podczas dwóch odrębnych sesji legislacyjnych. Współprezydentka Rosario Murillo oświadczyła, że drugie głosowanie rozpocznie się 18 stycznia. Do tego czasu reforma nie zostanie ostatecznie przyjęta.
Reakcja USA i władz Nikaragui
Rubio oświadczył, że decyzja Zgromadzenia Narodowego potwierdza, iż nie można uznać wyborów w Nikaragui za wolne i uczciwe. Według niego prezydent Daniel Ortega i Murillo wykorzystali reformę, aby wzmocnić swoją „nielegalną dynastię” i bezterminowo pozbawić obywateli możliwości odsunięcia ich od władzy poprzez głosowanie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sekretarz stanu USA wezwał inne państwa do natychmiastowego zakończenia zwykłej współpracy z Nikaraguą. Oświadczył, że dyktatury, które odmawiają swoim obywatelom niezbywalnych praw, nie powinny korzystać z takich samych korzyści gospodarczych i politycznych jak rządy zaangażowane w ochronę pokoju i bezpieczeństwa na półkuli zachodniej.
Ortega, nie wymieniając Rubio z nazwiska, odpowiedział na krytykę USA podczas wydarzenia z okazji rocznicy nikaraguańskiej armii. Oświadczył, że Stany Zjednoczone uważają się za uprawnione do ataku ze względu na swój status globalnej potęgi wojskowej, a także podkreślił, że naród i armia Nikaragui „nigdy nie zostaną kupieni i nigdy się nie poddadzą”.
Kryzys polityczny
19 lipca Ortega już wcześniej oświadczył, że w Nikaragui „nie będzie już wyborów”, wyjaśniając to koniecznością niedopuszczenia do ponownego przejęcia władzy przez opozycję. Władze kraju łączą tłumienie sprzeciwu z masowymi protestami z 2018 roku, które nazywają próbą zamachu stanu.
Według ocen przytoczonych przez źródło w wyniku tłumienia protestów zginęło ponad 300 osób, tysiące zostały ranne, a tysiące opozycyjnych polityków, aktywistów, dziennikarzy, intelektualistów i duchownych zostało zmuszonych do opuszczenia kraju. Ortega i Murillo zostali współprezydentami w 2025 roku po wcześniejszych zmianach konstytucyjnych.
Czytaj nas na Telegram i Sends