Kolejne cztery kraje wezwały dyplomatów Rosji z powodu ataku w Lipsku
Wielka Brytania, Litwa, Łotwa i Estonia wezwały przedstawicieli rosyjskich ambasad w związku z incydentem na lotnisku w Lipsku. Kraje te wyraziły w ten sposób solidarność z Niemcami, które oskarżyły Rosję o udział w ataku.
Wielka Brytania, Litwa, Łotwa i Estonia wezwały przedstawicieli rosyjskich misji dyplomatycznych po incydencie na lotnisku w Lipsku. W ten sposób państwa te dołączyły do reakcji Niemiec i zademonstrowały solidarność z Berlinem. Chodzi o atak, który strona niemiecka wiąże z Rosją. Berlin traktuje ten incydent jako możliwą rosyjską operację hybrydową.
Dla państw europejskich sytuacja ta stała się kolejnym powodem do zwrócenia uwagi na działania Rosji poza bezpośrednią linią frontu w Ukrainie. W krajach UE i NATO coraz częściej mówi się o cyberatakach, dywersjach, dezinformacji i innych formach wpływu hybrydowego. Wezwanie dyplomaty to jeden z powszechnych sposobów na oficjalne wyrażenie protestu innemu państwu. Podczas takiego spotkania przedstawicielowi kraju może zostać wręczona nota dyplomatyczna lub przekazane stanowisko rządu.
Litwa wręczyła Rosji dwie noty protestu
Litwa zareagowała na sytuację wyjątkowo ostro. Ministerstwo Spraw Zagranicznych tego kraju wezwało przedstawiciela rosyjskiej ambasady i wręczyło mu dwie noty protestu. Pierwsza dotyczyła incydentu w Lipsku. Druga była związana z kontynuacją rosyjskich ataków na obiekty cywilne w Ukrainie.
W litewskim MSZ oświadczono, że Rosja musi zaprzestać działań stwarzających zagrożenie dla państw europejskich. Wilno podkreśliło również, że jest gotowe wspólnie z sojusznikami reagować na podobne próby. „Wszystkie próby osłabienia przez Rosję wspólnej polityki odstraszania i determinacji we wspieraniu Ukrainy są skazane na niepowodzenie” — oświadczono w litewskim resorcie dyplomacji.
W Wilnie podkreślono ponadto, że wszelkie próby przeprowadzania przez Rosję ataków hybrydowych przeciwko państwom europejskim spotkają się z odpowiedzią. Litwa uważa, że takie działania należy rozpatrywać nie jako odosobnione przypadki, lecz w szerszym kontekście rosyjskiej polityki nacisku na kraje Europy.
W drugiej nocie wspomniano o uderzeniu w Kijów
Osobno Litwa przypomniała Rosji o ataku na Kijów i obwód kijowski z 1 września. Według danych przytoczonych przez litewskie MSZ zginęło wówczas 12 cywilów. Wilno wezwało Moskwę do zakończenia wojny przeciwko Ukrainie. Strona litewska zażądała także wycofania rosyjskich wojsk okupacyjnych z międzynarodowo uznanego terytorium Ukrainy. Oznacza to, że dyplomatyczny protest Litwy nie dotyczył wyłącznie wydarzeń w Niemczech. Władze kraju wykorzystały spotkanie z przedstawicielem rosyjskiej ambasady, aby osobno przypomnieć Moskwie o kontynuacji wojny przeciwko Ukrainie.
Dla Litwy kwestie te są bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem samej Europy. Kraj ten posiada wspólną granicę z Rosją poprzez obwód królewiecki, a także graniczy z Białorusią, która jest wojskowym sojusznikiem Moskwy. Dlatego w Wilnie uważnie obserwuje się wszelkie działania Rosji mogące stwarzać dodatkowe ryzyko dla państw bałtyckich oraz innych państw NATO.
Dlaczego Europa mówi o atakach hybrydowych
W ostatnich latach europejskie rządy coraz częściej używają terminu „ataki hybrydowe”. Chodzi o działania, które niekoniecznie mają postać bezpośredniego uderzenia wojskowego. Mogą do nich należeć cyberataki, dywersje, próby uszkodzenia infrastruktury krytycznej, kampanie informacyjne, ingerencja w wybory lub inne działania mające na celu destabilizację państwa.
Cechą charakterystyczną takich operacji jest to, że powiązanie ich z konkretnym państwem od razu bywa trudniejsze. Wykonawcy mogą działać przez pośredników, a sama operacja może łączyć kilka różnych narzędzi. Kraje europejskie w ostatnim czasie wielokrotnie zgłaszały wzrost takich zagrożeń ze strony Rosji. Szczególnie uważnie sytuację obserwują państwa położone najbliżej granic z Rosją i Białorusią.
Właśnie w tym kontekście Litwa, Łotwa i Estonia wyjątkowo aktywnie reagują na podejrzane incydenty. Dla krajów bałtyckich kwestia bezpieczeństwa ma szczególne znaczenie ze względu na ich położenie geograficzne i bliskość Rosji.
Dlaczego wzywa się dyplomatów Rosji
Wezwanie przedstawiciela zagranicznej ambasady stanowi oficjalny sygnał dyplomatyczny. Państwo może w ten sposób poinformować inny kraj o swoim oburzeniu lub braku zgody na określone działania. Najczęściej podczas spotkania przedstawicielowi wręcza się notę protestu. W dokumencie oficjalnie formułuje się pretensje państwa oraz jego żądania. Taki krok nie oznacza automatycznego zerwania stosunków dyplomatycznych. Jest to narzędzie znacznie łagodniejsze, ale zarazem jednoznaczny sposób na zademonstrowanie, że dany kraj uznaje określone działania za niedopuszczalne.
W przypadku Lipska protesty dyplomatyczne mają również znaczenie polityczne. Kilka państw europejskich faktycznie zsynchronizowało swoją reakcję i zademonstrowało wsparcie dla Niemiec. Jest to istotne także z punktu widzenia dalszej polityki UE i NATO. Kraje te starają się pokazać, że potencjalne ataki hybrydowe nie pozostaną jedynie dwustronnym problemem między Rosją a pojedynczym państwem europejskim.
Jakie stanowisko zajmują Niemcy
Niemcy stały się jednym z krajów najbardziej aktywnie ostrzegających przed rosyjskimi zagrożeniami hybrydowymi. Berlin wiąże z Rosją szereg działań, które mogą być skierowane na destabilizację Niemiec i innych krajów Europy. Właśnie po przedstawieniu stanowiska przez niemieckie władze incydent w Lipsku zyskał międzynarodowy rozgłos. Inne państwa postanowiły zademonstrować wsparcie dla Berlina kanałami dyplomatycznymi.
Jednocześnie konkretne okoliczności ataku oraz dowody na jego możliwy związek z Rosją muszą zostać ustalone przez organy ścigania. Dlatego w doniesieniach o incydencie ważne jest rozróżnienie potwierdzonych faktów, oświadczeń rządowych i wyników śledztwa. Dla krajów europejskich zasadnicze znaczenie ma ustalenie, kto stał za atakiem i jaki był jego cel. Jeśli udział Rosji zostanie potwierdzony, może to stanowić podstawę do dalszych kroków dyplomatycznych lub innych środków.
Co to oznacza dla Europy
Skoordynowana reakcja Wielkiej Brytanii, Litwy, Łotwy i Estonii pokazuje, że państwa europejskie traktują ewentualne rosyjskie operacje hybrydowe coraz bardziej poważnie. Dotyczy to szczególnie krajów wschodniej flanki NATO. Polska oraz państwa bałtyckie regularnie ostrzegają przed ryzykiem, jakie stwarzają Rosja i Białoruś. Dla nich kluczowe jest niedopuszczenie do sytuacji, w której pojedyncze incydenty będą postrzegane jako przypadkowe i niepowiązane ze sobą. Właśnie dlatego rządy wymieniają się informacjami, wzmacniają ochronę infrastruktury krytycznej i koordynują swoją reakcję.
Jednocześnie protesty dyplomatyczne nie oznaczają rozpoczęcia bezpośredniej konfrontacji wojskowej. Jest to przede wszystkim sygnał polityczny i dyplomatyczny dla Rosji, że jej działania znajdują się pod baczną obserwacją państw europejskich. Dalsza reakcja będzie zależeć od wyników śledztwa w sprawie incydentu w Lipsku oraz od tego, czy uzyskane zostaną nowe dowody na ewentualny udział Rosji.
Na razie Wielka Brytania, Litwa, Łotwa i Estonia wykazały już wsparcie dla Niemiec, a Litwa dodatkowo wykorzystała kanał dyplomatyczny, aby potępić kontynuację rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Informują o tym oświadczenia resortów spraw zagranicznych tych państw.
Niemieccy śledczy zdemaskowali dwóch podejrzanych o planowanie ataku na ukraiński samolot transportowy na lotnisku w Lipsku, wykazując w ich działaniach związek z Rosją.
Przypomnijmy, że Berlin jest gotów oficjalnie obarczyć Rosję odpowiedzialnością za próbę ataku dronem w Lipsku. Niemcy rozważają również możliwość wprowadzenia bezpośrednich sankcji wobec rosyjskich struktur.
W szczególności zamknięty zostanie rosyjski Konsulat Generalny w Bonn, umowa dotycząca „Domu Rosyjskiego” w Berlinie zostanie rozwiązana, Berlin zaproponuje w Unii Europejskiej nowe listy osób z Rosji do objęcia sankcjami w kontekście ataków hybrydowych oraz zaostrzy kontrolę wjazdową dla obywateli rosyjskich. Niemcy zapowiedziały także zwiększenie presji na rosyjską „flotę cieni”.
Czytaj nas na Telegram i Sends