Program SSW w Japonii: migracja regulowana administracyjnie, nie politycznie
Przez wiele lat Japonia uchodziła za jedno z najbardziej zamkniętych państw rozwiniętych pod względem imigracji. Dziś ten obraz jest nieaktualny. Kryzys demograficzny, niedobory siły roboczej i starzenie się społeczeństwa wymusiły stopniowe, lecz konsekwentne otwarcie rynku pracy, przede wszystkim poprzez program Specified Skilled Worker (SSW).
W przeciwieństwie do systemów zachodnich, japońska polityka migracyjna jest techniczna i administracyjna, a nie polityczna. SSW umożliwia pracę cudzoziemcom w określonych sektorach — m.in. opiece, budownictwie, hotelarstwie, rolnictwie czy przemyśle — pod warunkiem zdania egzaminów zawodowych i językowych.
Precyzja zamiast skali
SSW nie jest programem masowym. Jego celem jest dokładne dopasowanie pracownika do potrzeb rynku. Kandydaci muszą wykazać:
konkretne umiejętności
znajomość języka japońskiego
wsparcie sponsora
pełną zgodność dokumentacyjną
Nawet drobne uchybienia formalne mogą skutkować odmową.
Rola pracodawców
Japońscy pracodawcy pełnią funkcję aktywnych strażników systemu. Odpowiadają nie tylko za zatrudnienie, ale także za:
raportowanie zgodności
warunki socjalne pracownika
stabilność kontraktu
współpracę z organizacjami wsparcia
To przenosi ciężar odpowiedzialności z państwa na relację pracodawca–pracownik.
Cicha transformacja rynku pracy
Choć SSW formalnie pozostaje wizą czasową, w praktyce stanowi nowy filar japońskiej migracji zarobkowej. Kolejne zmiany pokazują, że Japonia oswaja obecność cudzoziemców — ostrożnie, ale systemowo.
Komentarz ekspercki — Alona Shevtsova, prawniczka imigracyjna
„Japonia nie liberalizuje imigracji w sensie politycznym — ona ją porządkuje. Dlatego o sukcesie decyduje precyzja: egzaminy, terminy i dyscyplina dokumentów, a nie tylko doświadczenie zawodowe.”
Czytaj nas na Telegram i Sends