Specjalny wysłannik USA Barrack wezwał do powściągliwości w syryjskiej Suwejdzie — The National (ZEA)
Specjalny wysłannik USA do Syrii Tom Barrack wezwał strony do powściągliwości i dialogu w obliczu nowej eskalacji w południowej syryjskiej prowincji Suwejda. Według The National (ZEA), w poniedziałek podczas wymiany ognia między syryjskimi państwowymi siłami bezpieczeństwa a uzbrojoną grupą druzów rannych zostało co najmniej 10 funkcjonariuszy.
Syryjskie media państwowe oświadczyły, że funkcjonariusze odpierali ataki „grup działających poza prawem”. Barrack powiedział, że zasmuca go ponowna eskalacja w Suwejdzie, i podkreślił, że nie ma alternatywy dla negocjacji, jeśli region chce uniknąć kolejnego rozlewu krwi.
Mapa drogowa dla prowincji
Amerykański przedstawiciel przypomniał o trójstronnej mapie drogowej pokoju, którą niemal rok temu podpisał wspólnie z ministrem spraw zagranicznych Syrii Asadem asz-Szibanim oraz szefem jordańskiego MSZ Ajmanem as-Safadim. Według Barracka dokument przewiduje „godną reintegrację” prowincji z Syrią, z pełnymi prawami i obowiązkami obywatelskimi dla społeczności druzów.
Barrack wyraził również zaniepokojenie przemocą wewnątrz społeczności i poinformował, że jego zespół utrzymuje kontakt z lokalnym działaczem Atefem Huneidim oraz innymi osobami dotkniętymi eskalacją. Wezwał druzów, arabskie plemiona i sąsiednie kraje do dalszej współpracy opartej na tolerancji i wzajemnym zrozumieniu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Skutki ubiegłorocznej przemocy
Suwejda, której większość mieszkańców stanowią druzowie, jest jednym z ostatnich obszarów Syrii pozostających poza władzą prezydenta Ahmada asz-Szaraa. Syryjskie siły bezpieczeństwa są rozmieszczone wokół miasta Suwejda i jego przedmieść po operacji rozpoczętej w lipcu 2025 roku, mającej na celu stłumienie walk w regionie.
Śledztwo ONZ przeprowadzone w marcu wykazało, że podczas ubiegłorocznej przemocy w prowincji zginęło ponad 1 700 osób, głównie cywilów druzów, a także przedstawicieli społeczności beduińskiej. Śledczy ONZ stwierdzili, że syryjskie siły bezpieczeństwa, beduińscy bojownicy i druzyjskie grupy zbrojne mogły dopuścić się zbrodni wojennych. Barrack z zadowoleniem przyjął wysiłki syryjskich władz na rzecz zbadania domniemanych zbrodni popełnionych przez ich siły i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.
„Jedyną drogą naprzód jest dialog, który zapewni rozliczenie, przywróci bezpieczeństwo i otworzy drogę do powrotu osób przesiedlonych oraz odbudowy zniszczeń” — powiedział.
Czytaj nas na Telegram i Sends