Stany Zjednoczone poprosiły Ukrainę o tymczasowe wstrzymanie ataków dronów na Moskwę oraz rosyjskie obiekty energetyczne na czas wizyty amerykańskich wysłanników Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera. O sprawie pisze The New York Times, powołując się na amerykańskich urzędników. Waszyngton oczekuje również, że Rosja w tym okresie zaprzestanie ataków rakietowych na Kijów.
Stany Zjednoczone starają się zapewnić bezpieczeństwo swoim przedstawicielom podczas nadchodzącej podróży do Rosji i na Ukrainę. Specjalni wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff i Jared Kushner, mają odwiedzić Moskwę i Kijów w dniach 5–6 września. W Moskwie planują przeprowadzić rozmowy ze stroną rosyjską, a następnie udać się do Kijowa. O przygotowaniach do podróży informowały źródła amerykańskie i ukraińskie, a 4 września potwierdził ją prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Wizyta ma stać się częścią próby powrotu Waszyngtonu do aktywnej fazy negocjacji w sprawie zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Według informacji The New York Times amerykańscy urzędnicy poprosili Ukrainę, aby na czas pobytu Witkoffa i Kushnera w Rosji powstrzymała się od ataków dronów na Moskwę i obiekty energetyczne FR.
Przy tym Waszyngton chce, aby analogiczny krok zrobiła również Rosja. Chodzi o tymczasowe wstrzymanie ataków rakietowych na Kijów na czas przebywania amerykańskich przedstawicieli w Ukrainie. W ten sposób USA chcą stworzyć pewne „okno ciszy” podczas podróży dyplomatycznej. Informacje o tych ustaleniach NYT uzyskał od amerykańskich urzędników wypowiadających się pod warunkiem zachowania anonimowości. Oficjalnie o wszystkich szczegółach ustaleń strony na razie nie informowały.
Witkoff i Kushner najpierw pojadą do Moskwy
Według danych amerykańskich i ukraińskich źródeł Witkoff i Kushner mają najpierw przybyć do Moskwy. Tam planują spotkać się z rosyjskim kierownictwem. Po tym amerykańscy wysłannicy mają udać się do Kijowa, gdzie spotkają się z Zełenskim. Oczekuje się, że głównym tematem rozmów stanie się możliwość wznowienia negocjacji dotyczących zakończenia wojny.
Dla Witkoffa i Kushnera będzie to ważna podróż, ponieważ wcześniej uczestniczyli już w kontaktach ze stroną rosyjską.Jednocześnie wizyta w Kijowie stanie się dla nich nowym etapem wysiłków dyplomatycznych. Władze ukraińskie już oświadczyły, że przygotowują się do spotkania. „Ważne jest, aby Ameryka nadal była aktywnie zaangażowana” — oświadczał Zełenski, komentując przyszły przyjazd amerykańskich przedstawicieli.
Dlaczego USA chcą przerwy w atakach
Jedną z głównych przyczyn prośby jest bezpieczeństwo samych amerykańskich wysłanników. Rosja i Ukraina kontynuują zadawanie uderzeń sobie nawzajem, a Kijów w ostatnich dniach przeżywa niemal ciągłe ataki rosyjskich dronów. 4 września Rosja ponownie zaatakowała Kijów. Jeden z rosyjskich dronów uderzył w rejon centralnej części stolicy, uszkadzając budynek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. W wyniku ataku ucierpieli ludzie.
Na tym tle strona amerykańska chce zminimalizować ryzyko podczas pobytu swoich przedstawicieli w Moskwie i Kijowie. Jednocześnie chodzi właśnie o tymczasową pauzę, a nie o rezygnację Ukrainy z uderzeń w rosyjskie cele. Strona ukraińska oczekuje również wzajemności ze strony Moskwy. Zełenski oświadczył, że Ukraina jest gotowa zapewnić bezpieczeństwo podczas pobytu amerykańskich wysłanników w Rosji i liczy na wstrzymanie rosyjskich ataków podczas ich wizyty w Kijowie.
Czy USA przywiozą nowy plan pokojowy
Na razie nie jest jasne, czy Witkoff i Kushner mają nowe propozycje od administracji Trumpa. Według danych NYT amerykańscy przedstawiciele mogą spróbować pchnąć naprzód już omawiane ustalenia lub pomóc stronom rozwiązać kwestie, które wciąż pozostają sporne.
Jedną z najtrudniejszych kwestii jest przyszłość okupowanych terytoriów oraz kontrola nad Donbasem. To właśnie kwestia terytorialna pozostaje jedną z głównych barier dla ewentualnego traktatu pokojowego. Przy tym strony odmiennie widzą warunki zakończenia wojny. Ukraina nalega na gwarancje bezpieczeństwa i sprawiedliwy pokój, podczas gdy Moskwa kontynuuje wysuwanie własnych żądań terytorialnych i politycznych. Dlatego samo spotkanie amerykańskich przedstawicieli ze stroną rosyjską i ukraińską nie oznacza jeszcze, że porozumienia o zakończeniu wojny zostaną osiągnięte.
Rosja również powinna zaprzestać ataków
Amerykańska propozycja przewiduje wzajemność. Jeśli Ukraina tymczasowo wstrzyma uderzenia w Moskwę i obiekty energetyczne Rosji, USA oczekują analogicznego kroku ze strony Moskwy wobec Kijowa. Jest to ważne dla Ukrainy, ponieważ rosyjskie ataki w ostatnich dniach nie ustają.
Jednocześnie na razie nie ma oznak pełnowymiarowego wstrzymania ognia. Chodzi jedynie o możliwą krótkoterminową pauzę związaną z pobytem amerykańskich wysłanników w obu krajach. Najbliższe dni mogą więc stać się ważne dla kontaktów dyplomatycznych między Waszyngtonem, Kijowem i Moskwą. Witkoff i Kushner mają przeprowadzić rozmowy najpierw w Rosji, a potem w Ukrainie. USA chcą, aby podczas ich wizyty strony przynajmniej tymczasowo zaprzestały uderzeń. Czy ta pauza stanie się początkiem szerszych ustaleń, na razie nie wiadomo. Jedną z głównych kwestii pozostanie przyszłość Donbasu oraz warunki ewentualnego zakończenia wojny. O sprawie poinformował The New York Times.
Przedstawiciele prezydenta USA Steve Witkoff i Jared Kushner w najbliższych dniach odwiedzą Rosję i Ukrainę. Według słów Wołodymyra Zełenskiego najpierw udadzą się do Moskwy, a już w niedzielę przybędą do Kijowa, gdzie przeprowadzą rozmowy ze stroną ukraińską.
Czytaj nas na Telegram i Sends