USA zatwierdziły sprzedaż Katarowi sprzętu wojskowego o wartości 4,5 mld USD
Departament Stanu USA zatwierdził możliwą sprzedaż Katarowi sprzętu wojskowego i wyposażenia o łącznej wartości około 4,5 mld USD. W skład pakietu może wejść do czterech samolotów-cystern KC-46A, silniki oraz systemy walki elektronicznej. W Waszyngtonie oświadczono, że transakcja ma wzmocnić współpracę wojskową z Katarem i nie powinna znacząco zmienić układu sił na Bliskim Wschodzie.
Katar zwrócił się do USA z wnioskiem o zakup do czterech samolotów-cystern KC-46A. Są to duże samoloty wojskowe wykorzystywane do tankowania samolotów bojowych i innych maszyn w powietrzu. Pozwalają one lotnictwu wojskowemu na dłuższe przebywanie w powietrzu oraz wykonywanie zadań na znacznie większych odległościach bez konieczności powrotu do bazy w celu uzupełnienia paliwa.
Oprócz samych samolotów Katar chce pozyskać osiem silników turbowentylatorowych PW4062. Chodzi zarówno o silniki dla podstawowego zamówienia, jak i dodatkowy sprzęt do zapewnienia eksploatacji maszyn.
Do przyszłego pakietu wejdą również systemy walki elektronicznej oraz sprzęt ostrzegający samoloty przed zagrożeniem rakietowym. W szczególności przewiduje się dostawę systemów LAIRCM — kompleksu przeciwdziałania w podczerwieni, przeznaczonego do ochrony samolotów przed rakietami naprowadzanymi na ciepło.
Umowa obejmuje nie tylko samoloty
Kontrakt wojskowy przewiduje znacznie więcej niż tylko dostawę sprzętu. Pakiet ma obejmować części zamienne, sprzęt do napraw i obsługi technicznej samolotów. Katar otrzyma również środki łączności i nawigacji, niezbędne oprogramowanie oraz materiały szkoleniowe. Osobno przewidziano usługi amerykańskich specjalistów.
Chodzi o wsparcie inżynieryjne i logistyczne, a także integrację i testowanie wyposażenia. Ma to pozwolić Katarowi nie tylko na otrzymanie amerykańskiego sprzętu, ale i na pełne włączenie go we własny system lotnictwa wojskowego. Tak duże pakiety sprzedaży wojskowej zazwyczaj obejmują cały cykl eksploatacji sprzętu. Oznacza to, że kraj kupujący otrzymuje nie tylko same maszyny, ale też części zamienne, szkolenie personelu, wsparcie techniczne oraz sprzęt niezbędny do ich użycia.
Dlaczego USA zatwierdziły sprzedaż
W Departamencie Stanu USA oświadczono, że transakcja jest zgodna z interesami narodowymi i celami polityki zagranicznej Waszyngtonu. Amerykańska strona uważa Katar za ważnego partnera na Bliskim Wschodzie. W Departamencie Stanu zaznaczono, że kraj ten odgrywa istotną rolę w utrzymaniu stabilności politycznej i rozwoju gospodarczego regionu.
W Waszyngtonie oczekują również, że nowy sprzęt pomoże Katarowi w lepszej współpracy z wojskowymi z USA i innych państw sojuszniczych. Chodzi o tzw. interoperacyjność. Mówiąc prościej, katarscy wojskowi będą mogli efektywniej współdziałać z siłami amerykańskimi i sojuszniczymi, wykorzystując kompatybilne systemy, sprzęt i procedury.
Czy zmieni to układ sił w regionie
Według oceny amerykańskiego Departamentu Stanu realizacja przyszłej umowy nie powinna zmienić podstawowego układu sił wojskowych na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie nowe samoloty i systemy wzmocnią możliwości samego Kataru. Dotyczy to szczególnie operacji sił powietrznych, logistyki oraz ochrony samolotów przed zagrożeniami rakietowymi.
Ważne jest to, że ogłoszona decyzja Departamentu Stanu stanowi zatwierdzenie ewentualnej sprzedaży, a nie informację o tym, że cały sprzęt został już przekazany Katarowi. Dalsza realizacja umowy będzie zależeć od przejścia niezbędnych procedur oraz zawarcia odpowiednich kontraktów. Jeśli pakiet zostanie zrealizowany w zadeklarowanym zakresie, Katar otrzyma od USA znaczny kompleks sprzętu lotniczego i wyposażenia. Dla Waszyngtonu jest to zarazem kolejny krok w stronę pogłębienia współpracy wojskowej z jednym z kluczowych partnerów w Zatoce Perskiej.
Poinformowano o tym w oświadczeniu Departamentu Stanu.
Gdy temperatura powietrza sięga 46 stopni, zwykły spacer po Katarze staje się prawdziwym wyzwaniem. Kraj ten szuka więc nowych sposobów walki z ekstremalnym upałem — tym razem technologie wykorzystywane są bezpośrednio na ulicach.
Czytaj nas na Telegram i Sends