USA zapowiedziały zwiększenie presji na Iran — The National
W Nowym Jorku administracja prezydenta USA Donalda Trumpa oświadczyła, że zwiększa presję na Iran w związku z kontaktami delegacji obu krajów za pośrednictwem mediatorów podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott powiedział, że Waszyngton uważa stanowisko Trumpa w negocjacjach za korzystne.
Jak informuje The National, Trump oświadczył, że jego zięć Jared Kushner i specjalny wysłannik Steve Witkoff przeprowadzili rozmowy z irańską delegacją w ONZ. Według prezydenta USA przedstawiciele obu stron kontaktowali się przez trzy godziny. Witkoff sprecyzował, że kontakty odbywały się za pośrednictwem mediatorów, którzy przekazywali wiadomości między stronami.
Presja na Teheran
Pigott oświadczył, że USA zwiększają presję na Iran poprzez kampanię Economic Outcast Departamentu Skarbu oraz działania amerykańskich wojsk mające na celu blokowanie irańskich dostaw ropy. Powiedział również, że administracja Trumpa dąży do niedopuszczenia, by Iran zdobył broń jądrową.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Według niego amerykańskie wojska w znacznym stopniu przywróciły żeglugę przez Cieśninę Ormuz. Przed rozpoczęciem wojny tym szlakiem wodnym codziennie przepływało około 20 mln baryłek ropy, a obecnie wolumeny wynoszą około 60–70% poziomu sprzed wojny, oświadczył rzecznik Departamentu Stanu.
Sytuacja w regionie
Publikacja pisze, że wojna rozpoczęta przez Trumpa wraz z Izraelem 28 lutego trwa już niemal siedem miesięcy, choć prezydent przewidywał jej zakończenie w ciągu kilku tygodni. Zakłócenia żeglugi w Cieśninie Ormuz, według materiału, przyczyniły się do wzrostu cen żywności i paliw w USA.
Departament Stanu ostrzegł również przed ryzykiem szybkiej eskalacji po tym, jak wspierani przez Iran Huti w Jemenie zajęli między innymi Mochę i wyspę Perim. Pigott poinformował, że USA utrzymują stałe kontakty z partnerami saudyjskimi oraz współpracują z sojusznikami w Zatoce Perskiej.