USA rozwiązują eksperymentalny batalion dronów — WSJ
Armia USA rozformuje eksperymentalny uderzeniowy batalion bezzałogowców w Europie. Jednostkę utworzono zaledwie w styczniu 2026 roku, aby analizować doświadczenia z wojny w Ukrainie i rozwijać nowe sposoby wykorzystania dronów oraz robotów lądowych.
Po naświetlonych na dużą skalę ćwiczeniach w Niemczech w sierpniu i wrześniu batalion przekaże dowództwu uzyskane wyniki i przestanie pełnić rolę odrębnej jednostki uderzeniowej dronów.
Co stanie się z batalionem
O przyszłości jednostki poinformował przedstawiciel amerykańskich sił zbrojnych w rozmowie z The Wall Street Journal. Jak przekazał, po zakończeniu ćwiczeń wojskowi przekażą dowództwu rezultaty eksperymentu. Dane te mają zostać wykorzystane podczas dalszych testów oraz opracowywania taktyki. Po tym batalion nie będzie już funkcjonował jako samodzielny pododdział uderzeniowych bezzałogowców.
Wojskowi powrócą do swojej podstawowej roli — wykonywania zadań bojowych w strukturach piechoty powietrznodesantowej. Oznacza to, że nie mamy do czynienia z całkowitą rezygnacją armii USA z dronów. Przeciwnie — doświadczenie zdobyte w trakcie eksperymentu ma zostać przekazane dowództwu i wykorzystane w przyszłości.
Batalion powstał po analizie wojny w Ukrainie
Eksperymentalny pododdział sformowano w styczniu 2026 roku. Służyło w nim około 600 żołnierzy. Głównym celem było sprawdzenie, jak amerykańska armia może wykorzystywać bezzałogowce i lądowe systemy zrobotyzowane bezpośrednio na polu walki.
Szczególną uwagę poświęcono doświadczeniom z Ukrainy. Wojna pokazała, jak silnie drony zmieniły współczesne działania bojowe. Bezzałogowce są wykorzystywane do rozpoznania, korygowania ognia artylerii, rażenia celów oraz innych zadań.
Amerykańscy wojskowi chcieli przestudiować te doświadczenia i na ich podstawie stworzyć własną taktykę. Jednym z głównych zadań było również przygotowanie się do ewentualnej konfrontacji z Rosją. Właśnie dlatego eksperymentalny batalion traktowano jako poligon doświadczalny dla szybkiego testowania nowych podejść.
Dlaczego jednostka jest rozformowywana
Według danych WSJ decyzja wiąże się z szerszym kursem amerykańskiego dowództwa wojskowego na „powrót do zadań podstawowych”. Inicjatorem utworzenia batalionu dronów był ówczesny szef sztabu armii USA Randy George. Jednak w kwietniu 2026 roku sekretarz obrony USA Pete Hegseth odwołał go ze stanowiska.
Po George'u obowiązki szefa sztabu przejął Christopher LaNeve. Według informacji gazety ściśle współpracuje on z Hegsethem i popiera kurs na powrót jednostek wojskowych do ich tradycyjnych funkcji bojowych. Dlatego zdecydowano, że eksperymentalny batalion, powołany właśnie do testowania nowych rozwiązań, nie pozostanie stałą, osobną formacją.
Jednocześnie zdobyte doświadczenia nie znikną wraz z jego rozwiązaniem. Dane zgromadzone podczas ćwiczeń i eksperymentów zostaną przekazane dowództwu w celu wykorzystania w innych jednostkach.
Dlaczego kluczowe są Niemcy
Batalion zakończy swoją działalność po dużych ćwiczeniach wojskowych w Niemczech, zaplanowanych na sierpień i wrzesień. To właśnie w Niemczech znajduje się największe amerykańskie centrum wojskowe w Europie. Kraj ten pozostaje jednym z kluczowych punktów obecności wojsk USA na kontynencie. Z drugiej strony w ostatnim czasie Amerykanie redukują część swoich sił w Niemczech.
W maju 2026 roku prezydent USA Donald Trump nakazał wycofanie z tego kraju około 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Oczekiwano, że proces ten potrwa od sześciu miesięcy do roku. Ponadto USA cofnęły decyzję poprzedniej administracji Joego Bidena o rozmieszczeniu w Niemczech kolejnego amerykańskiego batalionu pod koniec 2026 roku.
Tym samym rozformowanie eksperymentalnego batalionu dronów wpisuje się w szerszą przebudowę amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. Jednocześnie doświadczenie, które wojskowi USA uzyskali w trakcie funkcjonowania jednostki, ma zostać użyte do dalszego rozwoju taktyki wykorzystania bezzałogowców.
Informacje te podaje The Wall Street Journal.
Od 2022 roku ponad 80 ukraińskich żołnierzy samowolnie oddaliło się z miejsca ćwiczeń na poligonie Altengrabow w Niemczech. Według danych niemieckich mediów w całym kraju takich przypadków są już setki, jednak oficjalnych statystyk ogólnokrajowych Berlin nie publikuje.
Czytaj nas na Telegram i Sends