Sąd w RPA bezterminowo odroczył ponowne postępowanie w sprawie śmierci Steve’a Biko
Wysoki Sąd w Gqeberha w RPA bezterminowo odroczył ponowne postępowanie dotyczące okoliczności śmierci działacza ruchu przeciw apartheidowi Steve’a Biko. Sędzia Gianni Eksteen uwzględnił pilny wniosek rodziny Biko o przełożenie rozprawy, informuje Daily Maverick.
Synowie Steve’a Biko z zadowoleniem przyjęli tę decyzję, lecz oświadczyli, że nie przyjęli jej z radością. Starszy syn, Nkosinathi Biko, powiedział, że rodzina obawia się przedłużania postępowania, jednak nie chce, by rozpatrzenie sprawy było jedynie formalnością. Wcześniej, 26 sierpnia, sędzia Isaac Madondo odrzucił prośbę rodziny o odroczenie rozpraw.
Rodzina poprosiła o czas na przygotowanie
Przedstawiciel rodziny, Ngqikio Sakhela, wyjaśnił, że potrzebny jest dodatkowy czas na przeanalizowanie obszernego zbioru materiałów historycznych i przygotowanie stanowiska. Wśród nich są dokumenty z pierwszego postępowania z 1977 roku, sporządzone w języku afrikaans. W trakcie wznowionego postępowania wykryto również luki w dawnym śledztwie, w tym brak części dokumentów oraz śmierć świadków, którzy mogliby przekazać informacje o pobycie Biko w areszcie policyjnym.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Steve Biko, założyciel Ruchu Czarnej Świadomości, zmarł 12 września 1977 roku w wieku 30 lat w areszcie policji apartheidu w Pretorii. Został zatrzymany 18 sierpnia tego roku w Makhanda wraz z Peterem Jonesem. Pierwsze postępowanie w listopadzie 1977 roku przyjęło wersję policji, według której śmiertelny uraz głowy był skutkiem starcia z funkcjonariuszami w siedzibie policji bezpieczeństwa w ówczesnym Port Elizabeth.
Zeznania byłych funkcjonariuszy
Biegła medycyny sądowej Shakira Holland poinformowała podczas ponownego postępowania, że ciężkie obrażenia odnotowane podczas pierwotnej sekcji zwłok najwyraźniej zostały zadane w różnym czasie, a nie w wyniku jednego incydentu. Dwaj byli funkcjonariusze policji bezpieczeństwa — Daniel Petrus Siebert i Jacobus Johannes Oosthuizen Beneke — złożyli zeznania, które wywołały nowe pytania dotyczące okoliczności zatrzymania i przesłuchań Biko.
Siebert przyznał, że 6 września 1977 roku kilku funkcjonariuszy szarpało się z Biko podczas przesłuchania w Gqeberha. Jednocześnie stwierdził, że nie może powiedzieć, czy właśnie ten incydent spowodował uraz głowy, w wyniku którego Biko zmarł, ani że był to jedyny przypadek użycia przemocy. Rodzina planuje złożyć wniosek o ponowne wezwanie Sieberta w celu złożenia zeznań i nalega, aby jego wcześniejsze zeznania pozostały w aktach sprawy.
Czytaj nas na Telegram i Sends