$ 44.8 € 51.79 zł 12.05
+24° Kijów +20° Warszawa +34° Waszyngton

Sąd zakazał Trumpowi budowy sali balowej w Białym Domu — Reuters

UA.NEWS 07 sierpnia 2026 19:44
Sąd zakazał Trumpowi budowy sali balowej w Białym Domu — Reuters

Federalny Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych nakazał administracji Donalda Trumpa wstrzymanie budowy nowej sali balowej w Białym Domu. Projekt o wartości około 400 mln dolarów stanął pod znakiem zapytania, ponieważ zdaniem sądu tak zakrojona przebudowa wymaga zgody Kongresu. Administracja Trumpa ma jeszcze możliwość odwołania się od tej decyzji do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych.

 

Spór sądowy dotyczący nowej sali balowej w Białym Domu przybrał nowy obrót. W piątek, 7 sierpnia, Sąd Apelacyjny Okręgu Kolumbii w Waszyngtonie postanowił utrzymać w mocy wcześniejszy zakaz budowy. Orzeczenie zostało wydane stosunkiem głosów 2 do 1. Chodzi o zakrojony na szeroką skalę projekt administracji Trumpa o wartości około 400 mln dolarów. Plan przewiduje utworzenie dużej sali balowej w miejscu dawnego skrzydła wschodniego Białego Domu. Powierzchnia przyszłego budynku ma wynosić około 90 tysięcy stóp kwadratowych, czyli ponad 8,3 tysiąca metrów kwadratowych.

Wschodnie skrzydło zostało już wyburzone. Prace rozpoczęły się jeszcze w zeszłym roku, po czym projekt spotkał się z krytyką ze strony obrońców dziedzictwa historycznego. Stwierdzili oni, że tak poważna zmiana wyglądu Białego Domu nie powinna mieć miejsca bez niezbędnych zgód i udziału Kongresu. To właśnie Narodowy Fundusz Ochrony Dziedzictwa Historycznego zwrócił się do sądu. Organizacja domagała się wstrzymania prac i przeprowadzenia niezbędnych procedur, w szczególności niezależnej oceny projektu. Następnie spór sądowy dotyczący sali balowej stał się odrębną kwestią dotyczącą granic uprawnień prezydenta.

Sąd apelacyjny w swoim orzeczeniu podkreślił, że prezydent nie może samodzielnie radykalnie zmieniać historycznego budynku. Sędziowie zaznaczyli, że głowa państwa jest jedynie tymczasowym mieszkańcem Białego Domu, a nie jego właścicielem. „Każdy prezydent jest jedynie tymczasowym mieszkańcem Białego Domu, a nie jego właścicielem, i nie może radykalnie go zmienić bez zgody Kongresu” – czytamy w orzeczeniu sądu.

W opinii większości sędziów to właśnie Kongres powinien zdecydować, czy na terenie Białego Domu można budować tak wielką konstrukcję. Oznacza to, że kwestię, którą administracja Trumpa próbowała rozstrzygnąć samodzielnie, sąd faktycznie przekazał z powrotem władzy ustawodawczej. Jednocześnie orzeczenie sądu nie oznacza, że projekt został ostatecznie odrzucony. Sąd apelacyjny dał administracji dwa tygodnie na złożenie odwołania do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Do tego czasu budowa nadziemnej części projektu musi pozostać wstrzymana.

W administracji Trumpa wcześniej podkreślano konieczność budowy nowej sali balowej. W administracji twierdzono, że jest ona potrzebna do organizowania dużych uroczystości, a także ma sprawić, że praca w Białym Domu będzie wygodniejsza i bezpieczniejsza. Wśród argumentów wymieniano również konieczność zmniejszenia zależności od tymczasowych namiotów i innych konstrukcji podczas dużych wydarzeń.

Administracja tłumaczyła również rozbiórkę skrzydła wschodniego problemami technicznymi. Według jej wersji zachowanie starej budowli było trudne ze względu na problemy konstrukcyjne, przecieki, pleśń i inne uszkodzenia. Jednocześnie krytycy projektu uważają, że rozbiórka historycznej części kompleksu odbyła się bez wystarczającej debaty publicznej.

Sala balowa stała się jednym z najbardziej widocznych projektów architektonicznych drugiej kadencji prezydenckiej Trumpa. Jej budowa ma znacząco zmienić wschodnią część kompleksu Białego Domu, dlatego kwestia ta wykroczyła daleko poza ramy zwykłego projektu budowlanego. Dyskusja na ten temat przerodziła się w spór o to, w jakim stopniu prezydent może zmieniać jeden z najbardziej znanych zabytkowych budynków w Stanach Zjednoczonych.

Teraz ostateczna decyzja w sprawie dalszego losu projektu może trafić do Sądu Najwyższego. Jeśli administracja Trumpa złoży apelację, najwyższa instancja sądowa w USA może ustalić, czy do takiej budowy potrzebna jest odrębna zgoda Kongresu. Dopóki tak się nie stanie, ten wielkoskalowy projekt sali balowej pozostaje wstrzymany. 

Informuje o tym agencja Reuters.

Donald Trump zawsze wykorzystywał architekturę jako odzwierciedlenie swojej marki — od Trump Tower po Mar-a-Lago. Jego nowy plan – rozbudowa wschodniego skrzydła Białego Domu o ogromną salę balową – jest postrzegany jako symboliczny krok, który przekształca „dom narodu” w przedłużenie marki Trump.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację