$ 44.93 € 51.21 zł 11.83
+21° Kijów +22° Warszawa +21° Waszyngton

Tajwan może odciąć Chinom dostęp do chipów AI

UA.NEWS 09 czerwca 2026 17:53
Tajwan może odciąć Chinom dostęp do chipów AI

Tajwan rozważa możliwość znacznego zaostrzenia kontroli nad eksportem chipów sztucznej inteligencji do Chin. Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, Tajpej faktycznie zbliży swoje ograniczenia do tych, które od kilku lat obowiązują już w USA.

Mowa o zaawansowanych chipach i serwerach dla sztucznej inteligencji, które Chiny aktywnie wykorzystują do rozwoju własnych technologii. W Pekinie taka inicjatywa raczej nie pozostanie bez reakcji.

Według danych Bloomberga władze Tajwanu omawiają obecnie możliwość wprowadzenia rygorystyczniejszej kontroli eksportowej w odniesieniu do wysokotechnologicznych chipów. Głównym celem jest niedopuszczenie do przedostawania się nowoczesnych technologii do Chin drogą omijania przepisów. Obecnie Tajwan posiada znacznie łagodniejsze regulacje niż Stany Zjednoczone.

Władze amerykańskie już w 2022 roku zakazały sprzedaży zaawansowanych chipów AI do Chin bez specjalnego zezwolenia. Waszyngton wyjaśniał to ryzykiem wykorzystania takich technologii do celów wojskowych. Tajwan jak na razie nie posiada tak surowych ograniczeń. Właśnie dlatego część technologii może trafiać do Chin za pośrednictwem firm lub pośredników działających poza amerykańską jurysdykcją.

Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, ograniczenia mogą objąć wszystkich chińskich nabywców bez wyjątku. Obecnie zakazami często objęte są jedynie poszczególne firmy, które wpisano na specjalne listy sankcyjne. Wśród nich znajduje się na przykład znana chińska korporacja technologiczna Huawei.

Nowe podejście będzie oznaczało, że Tajwan będzie mógł blokować dostawy nie pojedynczym przedsiębiorstwom, lecz faktycznie całemu chińskiemu rynkowi. Ponadto nielegalny wywóz takich chipów może zostać uznany za przestępstwo karne. Da to organom ścigania większe możliwości w zakresie walki z przemytem.

Kwestia nielegalnego wywozu chipów staje się ostatnio coraz bardziej aktualna. W zeszłym miesiącu na Tajwanie zatrzymano już osoby podejrzane o nielegalny przerzut technologii do Chin. Co prawda wówczas śledczy mogli postawić zarzuty jedynie w sferze fałszowania dokumentów, ponieważ nie istniała osobna odpowiedzialność karna za przemyt takich chipów. Nowe przepisy mogą to zmienić.

Kwestia kontroli nad eksportem technologii jest aktywnie omawiana między Waszyngtonem a Tajpej już nie od pierwszego roku. Prezydent Tajwanu Lai Ching-te oświadczył wcześniej, że jego kraj jest gotowy brać pod uwagę obawy amerykańskich partnerów dotyczące dostaw zaawansowanych technologii.

Na tle negocjacji handlowych między USA a Tajwanem temat ten stał się jeszcze bardziej aktualny. Waszyngton dąży do maksymalnego ograniczenia dostępu Chin do najnowocześniejszych technologii, które mogą być wykorzystywane nie tylko w sferze cywilnej, ale i wojskowej.

W ostatnich latach Tajwan zaczął znacznie uważniej podchodzić do ochrony własnych rozwiązań. Wyspa pozostaje jednym z kluczowych centrów światowego przemysłu półprzewodników. To właśnie tutaj działa firma TSMC — największy na świecie producent mikrochipów.

Jej produkcja jest wykorzystywana w urządzeniach Apple, Nvidia oraz wielu innych gigantów technologicznych. W kwietniu tajwański sąd wydał surowy wyrok na inżyniera japońskiej firmy Tokyo Electron. Został on skazany na dziesięć lat więzienia za kradzież poufnych informacji TSMC. Przypadek ten stał się jednym z najgłośniejszych w dziedzinie ochrony technologii w ostatnich latach.

Jakiekolwiek nowe ograniczenia mogą jeszcze bardziej zaostrzyć relacje między Tajwanem a Chinami. Pekin uważa Tajwan za swoje terytorium i regularnie krytykuje go za zbliżenie ze Stanami Zjednoczonymi. W Chinach niejednokrotnie oświadczano również, że próby ograniczenia dostępu do technologii są częścią polityki powstrzymywania rozwoju kraju.

Dlatego decyzja Tajpej w sprawie chipów AI może stać się kolejnym powodem do nowej fali napięć między stronami. A na tle globalnej konkurencji w dziedzinie technologii sztucznej inteligencji znaczenie takich decyzji będzie jedynie rosło. O sprawie informuje Bloomberg, powołując się na poinformowane źródła.

Wojna Chin o Tajwan kosztowałaby UE 2 biliony dolarów rocznie — Bloomberg.

Chiński dron podszywał się pod brytyjski myśliwiec, a system śledzenia mu uwierzył.

Chiny zwiększyły presję w pobliżu wysp Tajwanu.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację