Trump dopuścił zniesienie sankcji wobec rosji, ale pod warunkiem
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że sankcje wobec Moskwy mogą zostać zniesione lub złagodzone, jeśli między rosją a Ukrainą zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe.
Podczas swojego wystąpienia 27 lutego podkreślił, że Stany Zjednoczone są zainteresowane zakończeniem wojny oraz dalszą odbudową relacji handlowo-gospodarczych. Trump zaznaczył, że bardzo chciałby doprowadzić do złagodzenia ograniczeń i liczy na jak najszybsze zakończenie konfliktu przy mediacji Waszyngtonu.
Oświadczenie to padło w kontekście aktywnych działań dyplomatycznych amerykańskiej administracji, w tym specjalnych wysłanników Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, którzy pracują nad finalizacją planu pokojowego. Jednocześnie zaledwie tydzień wcześniej, 19 lutego, Trump oficjalnie przedłużył obowiązywanie obecnych sankcji wobec rosji o kolejny rok, aby zachować instrumenty nacisku w procesie negocjacyjnym. Sekretarz stanu Marco Rubio potwierdził również, że Waszyngton nadal wywiera presję na Moskwę, jednak cierpliwość Białego Domu wobec przedłużających się działań wojennych nie jest nieograniczona.
Obecnie trwa trzecia runda rozmów w Genewie, gdzie kluczowymi kwestiami pozostają integralność terytorialna Ukrainy oraz gwarancje bezpieczeństwa. Trump uzależnia jakiekolwiek realne złagodzenie presji gospodarczej na rosję wyłącznie od podpisania dokumentu, który zakończy aktywną fazę wojny. Europejscy sojusznicy USA oraz władze Ukrainy podchodzą do perspektywy zniesienia sankcji ostrożnie, nalegając na sprawiedliwy pokój, który nie będzie oparty na ustępstwach terytorialnych wobec agresora.
Tymczasem coraz więcej Amerykanów kwestionuje, czy Donald Trump jest w stanie skutecznie pełnić obowiązki prezydenta ze względu na swój wiek i stan zdrowia. Badania opinii publicznej wskazują na rosnące wątpliwości co do jego sprawności umysłowej nawet wśród Republikanów.
Ponadto Trump polecił swojemu zespołowi przyspieszyć negocjacje pokojowe.
Trump i Zełenski przeprowadzili rozmowę telefoniczną.
Czytaj nas na Telegram i Sends